Zamknij

Jedyny Oddział Straży Granicznej na siodle ma już 20 lat!

10:47, 08.11.2018 | K.S
REKLAMA
Skomentuj

Bieszczadzki Oddział SG jako jedyny w Polsce ma w swoich szeregach konie służbowe. Ci niesamowicie szybcy i niemal bezgłośni towarzysze służby, są nieocenionym uzupełnieniem nowoczesnych technologii wykorzystywanych w ochronie bieszczadzkich odcinków granicy.

Bachmat, Falcon, Kaprys, Lewiatan, Wasal, Korynt, Feniks oraz Solo to imiona koni służących w dwóch bieszczadzkich placówkach SG - w Ustrzykach Górnych oraz w Czarnej Górnej. Są to jedyne konie „wykorzystywane” do ochrony granicy w Bieszczadzkim Oddziale SG, ale również w skali całej Straży Granicznej. Tradycja służby w siodle w Bieszczadzkim Oddziale SG ma już prawie 20 lat.  

Placówki, w których aktualnie służą czteronożni towarzysze, ochraniają górzysty i zalesiony odcinek granicy państwowej. Co więcej, obszar ten jest jednym z najcenniejszych ekologicznie regionów Polski. Przydatność koni w tym terenie jest nieoceniona, a ich zdolność do cichego i szybkiego przemieszczania się w zróżnicowanym terenie jest dużym atutem.

W skład grupy jeźdźców konnych Bieszczadzkiego Oddziału SG wchodzi kilkunastu specjalnie wyszkolonych funkcjonariuszy. Podczas kilkugodzinnego patrolu konnego, bez względu na pogodę i porę roku, są w stanie skrycie sprawdzić ponad trzydziesto-kilometrowy odcinek granicy. Strażnicy graniczni realizujący zadania na siodle to jednocześnie miłośnicy tych pięknych zwierząt. Są to funkcjonariusze z wieloletnim doświadczeniem w ochronie granicy, którzy w służbie posługują się także nowoczesnym sprzętem. Jednak zawsze doceniają możliwości jakie dają niczym niezastąpione konie.

Jak powiedział jeden z jeźdźców, mł. chor. SG Adrian Orłowski : „Służba konna w Ochronie Granic Niepodległej w XXI wieku to zaszczyt. Służba konna to pasja” .

 

źr.: BOSG

(K.S)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© isanok.pl | Prawa zastrzeżone