środa, września 08, 2010
Zaloguj się z Facebooka
   
Text Size


Reportaże

Boomy latają nad głowami

Reportaże

( 2 Votes )
Reportaz_5Do ośrodka przyjeżdżam kilka minut po dziesiątej. Podchodzi do mnie mężczyzna, który uśmiechając się serdecznie mnie wita – Właśnie wypływamy na jezioro! Z uśmiechem idę za nim do grupy osób, które stoją na tarasie widokowym.
 

Trzeba zakopać te studnię

Reportaże

( 1 Vote )
pakoszowka.jpg– Tę studnię to w złą godzinę wykopano – mówi gorzko jeden z mieszkańców Pakoszówki. – Ona tyle lat czyhała, aż doczekała się na swoje ofiary. Ja bym ją teraz zakopał. W Pakoszówce ludzie nie pamiętają, kiedy ta studnia powstała. – Jest chyba tak stara jak wieś – mówią – Woda w niej strasznie marna – macha ręką jeden z mężczyzn. – Jakaś taka ciemna…. Janowi Kosarowi woda pasowała. Jedni mówią, że dbał o studnię, jak o całe swoje gospodarstwo. Czyścił regularnie, by była zdatna do użytku. Inni twierdzą, że przez całe lata do niej nie zaglądano. W piątek Kosar postanowił studnię wyczyścić.
 

Brzozów, miasto na krawędzi

Reportaże

( 1 Vote )
brzozow.jpg– Symbolem tego, co dzieje w Brzozowie jest młyn, stojący przy drodze na Rzeszów. Budynek z każdym rokiem jest coraz bardziej zrujnowany. Tak po kolei wszystko wali się w tym naszym grajdole – mówi mieszkaniec miasta nad Stobnicą.  – Młyn jest własnością prywatną – zastrzega się Józef Rzepka, burmistrz Brzozowa. – Teraz został po raz drugi sprzedany w prywatne ręce. Zobowiązaliśmy właściciela, by w miarę szybko zakończył rozbiórkę, zgodnie z otrzymaną decyzją administracyjną.
   

Wiekowa Klientka

Reportaże

( 1 Vote )

wiekowa1Elegancka, zadbana starsza Pani, od 9 lat mieszka w pokoju Klasztoru Sióstr Nazaretanek w Komańczy. Pogoda ducha, otwarty styl bycia, zjednuje jej nowych znajomych oraz pozwala pielęgnować przyjaźnie sprzed wielu lat. Tutaj, w przestronnym pokoiku z pięknym widokiem na bieszczadzkie lasy i wzgórza, przyjmuje też delegację I oddziału PKO BP w Sanoku, Małgorzatę Wąsik-Mazurek, dyrektor placówki oraz jej zastępcę, Janusza Baszaka. Wizyta ma charakter uroczysty, wszak Pani Czesława jest jedną najstarszych klientek najstarszego banku w Polsce.

 

Dwie góry, setki skarbów

Reportaże

( 1 Vote )
iv_v_trepcza3Nie wiadomo, kim byli pierwotni mieszkańcy tych wzgórz i w jakim języku mówili. Lud ten okrył cień pradziejów. O ich następcach możemy powiedzieć znacznie więcej. Wiemy jak żyli, jak umierali i jakie mieli upodobania.

Horodna i Horodyszcze, dwie góry w Trepczy, strzegące tzw. Wrót Węgierskich w Kotlinie Sanockiej są prawie jak siostry. Wyższa Horodyszcze – góruje nad swoją krewniaczką. Horodna, stroma, szeroka ciągnąca się szczytem bez mała na kilkaset metrów, robi wrażenie służebnicy. A może tak było w istocie?

   

Strona 1 z 2

Kurier Podkarpacki

Aktywność użytkowników

Dzisiaj
ami updated article Muzyka to zdrowie
09:05
ami added a new article Muzyka to zdrowie
09:03
ami updated article Muzyka to zdrowie
09:01
ami added a new article Muzyka to zdrowie
08:48
ami updated article Muzyka to zdrowie
08:43