Zamknij

W Bieszczadach obudziły się niedźwiedzie. Mogą być groźne

12.01, 14.03.2018
Skomentuj
REKLAMA

Na niedźwiedzicę z dwoma młodymi przechadzająca się po lesie w Polanie natknął się leśniczy Nadleśnictwa Baligród, Roman Pasionek. Wybudzone z zimowego snu, mogą być groźne dla ludzi ? ostrzega Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie.

Ostatnie cieplejsze dni sprawiły, że niedźwiedzie wybudziły się z zimowego snu. Głodne mogą być rozdrażnione i niebezpieczne dla ludzi. To właśnie wiosną najczęściej dochodzi do ataków tych drapieżników, gdy zbieracze poroży ruszają w las i naruszają ostoje dzikiej zwierzyny. Praktycznie każdego roku dochodzi do spotkań ludzi z drapieżnikami, z których człowiek zazwyczaj wychodzi z obrażeniami.

Dlatego, aby uniknąć najgorszego, trzeba trzymać się kilku zasad. Przede wszystkim pod żadnym pozorem nie schodzić z wyznaczonych dróg i szlaków turystycznych, w przeciwnym wypadku możemy znaleźć się np. w pobliżu gawry. Omijać gęstwiny i młodniki, nie karmić dzikich zwierząt i nie zostawiać w lesie jedzenia. Należy obserwować teren i nasłuchiwać odgłosów. ? Warto też w jakiś sposób "poinformować" niedźwiedzia o naszej obecności ? nucąc piosenkę, głośno mówiąc lub pogwizdując ? instruuje RDOŚ w Rzeszowie. 

Jednocześnie, jeżeli już dojdzie do spotkania z niedźwiedziem, leśnicy doradzają spokój. Należy unikać gwałtownych ruchów i gestów, paniczna ucieczka może wywołać odruch ataku u drapieżnika. Jeśli jest taka możliwość, należy się powoli wycofać. Kiedy widzimy, że niedźwiedź będzie atakował, należy spróbować odwrócić jego uwagę, np. kładąc przed sobą plecak lub kurtkę. Jeśli już dojdzie do ataku, najlepiej położyć się na ziemi osłaniając głowę rękami i poczekać, aż niedźwiedź się oddali. 

Jak zaznaczają leśnicy, zwierzę jeśli nie czuje się zagrożone, nie zaatakuje.

Liczebność niedźwiedzi w lasach krośnieńskiej RDLP szacuje się na około 200 osobników. Niedźwiedzie są wszystkożerne. Dorosłe osobniki ważą ok. 300 kg, żyją do 50 lat. Zaliczają się do najbardziej niebezpiecznych drapieżników w Europie.

Wśród podkarpackich niedźwiedzi nie występuje zjawisko synantropizacji, czyli zaniku instynktownego strachu i skłonności do przebywania w pobliżu ludzi, głównie w celu łatwego zdobycia pożywienia. Takie przypadki zdarzają się np. u niektórych niedźwiedzi tatrzańskich.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%