Przy pełnej sali, na której nie zabrakło rodziny, przyjaciół i sympatyków rodziny Beksińskich, w Sanockim Domu Kultury odbył się przedpremierowy pokaz filmu "Ostatnia Rodzina". Film opowiadający o losach pochodzącej z Sanoka rodziny Beksińskich wzbudził skrajne emocje - od zachwytu i łez, aż do stanowczych głosów sprzeciwu zarzucających reżyserowi skrzywdzenie bohaterów. - Nie wszystkim ten film się spodoba, to fakt, ale należy pamiętać, że nie jest to dokument wiernie odzwierciedlający rzeczywistość, a fabuła, która jedynie bazuje na jej elementach - mówi Wiesław Banach, dyrektor Muzeum Historycznego w Sanoku, wieloletni przyjaciel rodziny Beksińskich.
2016-09-30 18:21:16