Przy pełnej sali, na której nie zabrakło rodziny, przyjaciół i sympatyków rodziny Beksińskich, w Sanockim Domu Kultury odbył się przedpremierowy pokaz filmu "Ostatnia Rodzina". Film opowiadający o losach pochodzącej z Sanoka rodziny Beksińskich wzbudził skrajne emocje - od zachwytu i łez, aż do stanowczych głosów sprzeciwu zarzucających reżyserowi skrzywdzenie bohaterów. - Nie wszystkim ten film się spodoba, to fakt, ale należy pamiętać, że nie jest to dokument wiernie odzwierciedlający rzeczywistość, a fabuła, która jedynie bazuje na jej elementach - mówi Wiesław Banach, dyrektor Muzeum Historycznego w Sanoku, wieloletni przyjaciel rodziny Beksińskich.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu isanok.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz