BIESZCZADY. Dwie osoby trafiły do szpitala z wychłodzeniem organizmu. Turyści utknęłi w Bieszczadach i nie byli w stanie sami zejść z gór. Akcja jak relacjonują ratownicy była bardzo trudna ze względu na bardzo silny wiatr, który dochodził do 160 km na godzinę. - Do tragedii było naprawdę blisko! - mówią ratownicy.
2015-02-23 08:38:14