BIESZCZADY. Dwie osoby trafiły do szpitala z wychłodzeniem organizmu. Turyści utknęłi w Bieszczadach i nie byli w stanie sami zejść z gór. Akcja jak relacjonują ratownicy była bardzo trudna ze względu na bardzo silny wiatr, który dochodził do 160 km na godzinę. - Do tragedii było naprawdę blisko! - mówią ratownicy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu isanok.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz