Przez cztery dni Sanok za sprawą II Zjazdu Karpackiego - "Karpaty- Góry Kultury" ponownie był stolicą Karpat. Były konferencje, wykłady, wystawy, rajd przewodników, wielka trzymetrowa watra nad Sanem, a na finał jarmark w sanockim skansenie. Na scenie królowała folklorystyczna muzyka, a na stoiskach można było podziwiać rękodzieło i spróbować regionalnej kuchni.
0 0
Region potencjał ma ogromny. Sanok podobnie. Szkoda, że kończy się tylko na słowach.
Przyjechali, pobawili, pogadali i się rozjechali.
Burmistrz mówi, że impreza to po to aby nas Bruksela, Warszawa, Rzeszów zauważali! Dali pieniądze, napisali strategię, drogę wybudowali! I jeszcze co za burmistrza mają zrobić?
Przyjść poprosić czy jeszcze mogą?
Impreza nie była rozreklamowana nawet w naszym mieście i regionie.
Całe szczęście. że przyjechali ludzie z innych regionów kraju, bo by było pusto.
Z takim podejściem to burmistrz Pióro powinien wrócić do Kielc!
0 0
"Ani do tańca, ani do różańca...."
"Ani ładnie mówić, ani konkretnie działać"
0 0
Było mnóstwo ludzi i dobra zabawa.I był nawet radny z powiatu.
0 0
Impreza była doskonała. Zresztą bez politycznej napinki pierwszy raz w Sanoku zorganizowano imprezę klimatyczną bez kiczu chińskiego i innych podróbek. Mowa także o zespołach, którzy reprezentowali różne regiony i kultury.
Co do rozreklamowania jak piszesz. Jak się nie czyta prasy, nie słucha radia, nie ogląda tv to może się nie wie. Skoro ludzie przyjechali z daleka jak sam piszesz to wiedzieli...Skąd? Tyle pozdrawiam i gratuluję do zobaczenia w Istebnej.
0 0
Grunt to dobre samopoczucie, którego nic nie mąci.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu isanok.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz