Zamknij

Czy w 4 miesiące można zakochać się w Portugalii?

11:59, 14.04.2017
1 Czy w 4 miesiące można zakochać się w Portugalii?

Niewielki, egzotyczny kraj na końcu Europy

Któryś z poetów napisał kiedyś?kto raz odwiedził Portugalię, będzie już zawsze tu wracał?.Choćbym bardzo się starał nie mogę temu zaprzeczyć. Portugaliato kraj na końcu Europy, a może na samym jej początku? Zależy zjakiej perspektywy patrzymy. Kiedy przygotowywaliśmy się dowyjazdu, mimo przeczytanych wielu stron internetowych niewiedzieliśmy, co dokładnie nas tam czeka. Rzeczywistość, którązastaliśmy na miejscu przerosła nawet nasze  oczekiwania. Dużym wyzwaniem jest opisanie kilku miesięcy naszegozimowego semestru tylko w jednym tylko artykule.

Coimbra do której przylecieliśmystudiować była kiedyś stolicą Portugalii. Teraz jest przedewszystkim miastem turystycznym i uniwersyteckim. Studenci mają tuznacznie większe przywileje niż w Porto czy samej Lizbonie.Dowodem na to może być trwająca tutaj aż 5 dni Festa das Latas ,czyli studenckie Otrzęsiny (w całej Portugalii tylko 1 dzień).Trwająca do samego rana zabawa na ulicach miasta i niezliczona ilośćkoncertów . Duża ilość dyskotek, klubów i organizacjistudenckich udowadnia, że Erasmus w Portugalii jest traktowanyniezwykle poważnie. W mieście jest kilka wyższych Uczelni, obiadyw studenckich kantynach są naprawdę smaczne, a możliwość zakupuwina w kantynie nikogo nie dziwi. Nie trzeba się też martwić ospalenie zbędnej ilości kalorii, gdyż Coimbra leży na wieluwzgórzach, więc spacer po niej jest prawie górską wędrówką.

Jedynym, minusem wydaje się być,wbrew naszym wcześniejszym oczekiwaniom słaby angielskiPortugalczyków. Natomiast nauka języka portugalskiego w tak krótkimokresie, jest zapewne możliwa, ale tylko dla wybitnie uzdolnionychpoliglotów. Na całe szczęście najciekawsze wykłady odbywały sięw języku angielskim, a mieszkanie z grupą portugalskich studentówudowodniło, że w życiu codziennym język nie jest najistotniejszymelementem. Portugalczycy brak znajomości języków nadrabiająniezwykłą wręcz życzliwością. Zapytana o drogę osoba, potrafizmienić kierunek, w którym szła i przejść wiele ulic po to bywskazać nam dokładnie to miejsce, o które pytaliśmy. W porównaniudo nas mieszkańcy tego kraju są o wiele bardziej bezproblemowi iuśmiechnięci. W związku z tym, że przeważnie dni tutaj sągorące, życie zaczyna się późnym popołudniem i trwa do samegorana. Co ciekawe uczestnicy tych towarzyskich spotkań, nie mająproblemu ze wstaniem do pracy czy na uczelnię.

Oczywiście nie samą zabawą człowiekżyje. Poziom nauki jest w Portugalii bardzo wysoki, a studenciambitnie podchodzą do zajęć. Wiedzy teoretycznej mieliśmystosunkowo mało, natomiast zadań praktycznych kilkukrotnie więcejniż w Polsce. Muszę przyznać, że jest to wyjątkowo efektywnysposób nauki. Kilka własnych filmików, tworzenie muzycznychpodkładów, tematyczne sesje zdjęciowe, samodzielne stworzeniegazety od samego pomysłu aż do wydruku w drukarni, tworzenie blogówi stron internetowych czy prowadzenie telewizyjnej audycji na żywoto tylko niektóre z naszych zadań. Skrupulatnie przestrzegane przezwykładowców, przysporzyły nam trochę nerwów, ale też nauczyływielu rzeczy. Świetną sprawą jest że Instituto Superior MiguelTorga, w którym studiowaliśmy, posiada własne studio radiowe itelewizyjne. Studenci mają okazję poznać pracę z kameramipracującymi live, czy też nadzór całości programu telewizyjnegow studiu reżyserskim.

Przynależność do organizacjistudenckich takich jak Erasmusland czy WeloveCoimbra, daje prawo dozniżek na organizowane przez nich wycieczki. Z czego teżskrupulatnie korzystaliśmy, zwiedzając całą Portugalię. Przydałysię również przewodniki zakupione jeszcze w Polsce, dziękiktórych wiele wycieczek sami zorganizowaliśmy. Na opisanie tylkonajpiękniejszych miejsc, które odwiedziliśmy potrzebny byłby sporej wielkości przewodnik. Portugalia, oblana w połowie przezAtlantyk, to kraj o najpiękniejszych plażach w Europie, wysokichna 2 tys. metrów górach, i starych , jakby zamrożonych w czasiekamiennych wioskach. Kraj z zamkami, pałacami i klasztorami, któreominęły zniszczenia ostatniej wojny. Są regiony w których ciągleżywe są jeszcze Celtyckie czy Rzymskie tradycje. Portugalskiemiasta, mają mnóstwo zakamarków wzniesionych jeszcze przez Maurów.To prawie bajkowa kraina, gdzie wino jest najlepsze, a ryby zawsześwieże. Pomarańcze, mandarynki czy oliwki rosną praktyczniewszędzie, tak jak u nas jabłka, a cytrynę do herbaty zrywa sięprzed domem. To miejsce o kuchni tak smacznej, że wyjeżdżającstąd, trzeba nauczyć się co najmniej kilku przepisów, żeby zanią nie tęsknić. Nigdzie indziej na świecie nie można zjeśćtakich pysznych pieczonych kasztanów, że aż żal się robi, żenie rosną w naszym klimacie. Świeże morskie ryby i owoce morzadostarczają niezapomnianych przeżyć. Samego tylko dorszaPortugalczycy przyrządzają na tysiąc sposobów. Wyjeżdżającstąd jednego można być pewnym, że będzie chciało się tuwracać. Sam muszę przyznać, że już przeglądałem cenywakacyjnych lotów do Algavre słynącego z przepięknych plaż isłonecznej pogody 350 dni w roku.

Na koniec pozwolę sobie zacytowaćklasyka i napisać ?...Jeżeli ktoś zapyta mnie, czy warto jechaćdo Portugalii, odpowiem mu?? STANOWCZO TAK ! Stanowczo warto teżskorzystać z programu Erasmus i wybrać się, gdziekolwiek tam,gdzie zatrzyma nas dopiero granica Unii Europejskiej lub własnawyobraźnia.  

Wszyscywiedzą, że Portugalia to kraj nad oceanem, Portugalczycy jedządużo ryb i śpiewają smutną muzykę Fado. Na tym wiedza wielu osóbo tym niezwykłym kraju się kończy...



Któryśz poetów napisał kiedyś ?kto raz odwiedził Portugalię, będziejuż zawsze tu wracał?. Choćbym bardzo się starał nie mogętemu zaprzeczyć. Portugalia to kraj na końcu Europy, a może nasamym jej początku? Zależy z jakiej perspektywy patrzymy. Kiedyprzygotowywaliśmy się do wyjazdu, mimo przeczytanych wielu stroninternetowych niewiele wiedzieliśmy, co dokładnie nas tam czeka.Rzeczywistość, którą zastaliśmy na miejscu przerosła nawetnasze wygórowane już oczekiwania. Dużym wyzwaniem jest opisaniekilku miesięcy naszego zimowego semestru tylko w kilku zdaniach.

Coimbrado której przylecieliśmy studiować była kiedyś stolicąPortugalii. Teraz jest przede wszystkim miastem turystycznym iuniwersyteckim. Studenci mają tu znacznie większe przywileje niż w Porto czy samej Lizbonie. Dowodem na to może być trwająca tutajaż 5 dni Festa das Latas , czyli studenckie Otrzęsiny (w całejPortugalii tylko 1 dzień). Trwająca do samego rana zabawa naulicach miasta i niezliczona ilość koncertów . Duża ilośćdyskotek, klubów i organizacji studenckich udowadnia, że Erasmus wPortugalii jest traktowany niezwykle poważnie. W mieście jestkilka wyższych Uczelni, obiady w studenckich kantynach są naprawdęsmaczne, a możliwość zakupu wina w kantynie nikogo nie dziwi. Nietrzeba się też martwić o spalenie zbędnej ilości kalorii, gdyżCoimbra leży na wielu wzgórzach, więc spacer po niej jest prawiegórską wędrówką.

Jedynym,minusem wydaje się być, wbrew naszym wcześniejszym oczekiwaniomsłaby angielski Portugalczyków. Natomiast nauka językaportugalskiego w tak krótkim okresie, jest zapewne możliwa, aletylko dla wybitnie uzdolnionych poliglotów. Na całe szczęścienajciekawsze wykłady odbywały się w języku angielskim, amieszkanie z grupą portugalskich studentów udowodniło, że w życiucodziennym język nie jest najistotniejszym elementem. Portugalczycybrak znajomości języków nadrabiają niezwykłą wręczżyczliwością. Zapytana o drogę osoba, potrafi zmienić kierunek,w którym szła i przejść wiele ulic po to by wskazać namdokładnie to miejsce, o które pytaliśmy. W porównaniu do nasmieszkańcy tego kraju są o wiele bardziej bezproblemowi iuśmiechnięci. W związku z tym, że przeważnie dni tutaj sągorące, życie zaczyna się późnym popołudniem i trwa do samegorana. Co ciekawe uczestnicy tych towarzyskich spotkań, nie mająproblemu ze wstaniem do pracy czy na uczelnię.

Oczywiścienie samą zabawą człowiek żyje. Poziom nauki jest w Portugaliibardzo wysoki, a studenci ambitnie podchodzą do zajęć. Wiedzyteoretycznej mieliśmy stosunkowo mało, natomiast zadańpraktycznych kilkukrotnie więcej niż w Polsce. Muszę przyznać, żejest to wyjątkowo efektywny sposób nauki. Kilka własnych filmików,tworzenie muzycznych podkładów, tematyczne sesje zdjęciowe,samodzielne stworzenie gazety od samego pomysłu aż do wydruku wdrukarni, tworzenie blogów i stron internetowych czy prowadzenietelewizyjnej audycji na żywo to tylko niektóre z naszych zadań.Skrupulatnie przestrzegane przez wykładowców, przysporzyły namtrochę nerwów, ale też nauczyły wielu rzeczy. Świetną sprawąjest że Instituto Superior Miguel Torga, w którym studiowaliśmy,posiada własne studio radiowe i telewizyjne. Studenci mają okazjępoznać pracę z kamerami pracującymi live, czy też nadzór całościprogramu telewizyjnego w studiu reżyserskim.

Przynależnośćdo organizacji studenckich takich jak Erasmusland czy WeloveCoimbra,daje prawo do zniżek na organizowane przez nich wycieczki. Z czegoteż skrupulatnie korzystaliśmy, zwiedzając całą Portugalię.Przydały się również przewodniki zakupione jeszcze w Polsce,dzięki których wiele wycieczek sami zorganizowaliśmy. Na opisanietylko najpiękniejszych miejsc, które odwiedziliśmy niewystarczyłoby całego jednego numeru Ob.sesji. Portugalia, oblana wpołowie przez Atlantyk, to kraj o najpiękniejszych plażach wEuropie, wysokich na 2 tys. metrów górach, i starych , jakbyzamrożonych w czasie kamiennych wioskach. Kraj z zamkami, pałacamii klasztorami, które ominęły zniszczenia ostatniej wojny. Sąregiony w których ciągle żywe są jeszcze Celtyckie czy Rzymskietradycje. Portugalskie miasta, mają mnóstwo zakamarkówwzniesionych jeszcze przez Maurów. To prawie bajkowa kraina, gdziewino jest najlepsze, a ryby zawsze świeże. Pomarańcze, mandarynkiczy oliwki rosną praktycznie wszędzie, tak jak u nas jabłka, acytrynę do herbaty zrywa się przed domem. To miejsce o kuchni taksmacznej, że wyjeżdżając stąd, trzeba nauczyć się co najmniejkilku przepisów, żeby za nią nie tęsknić. Nigdzie indziej naświecie nie można zjeść takich pysznych pieczonych kasztanów, że aż żal się robi, że nie rosną w naszym klimacie. Świeżemorskie ryby i owoce morza dostarczają niezapomnianych przeżyć.Samego tylko dorsza Portugalczycy przyrządzają na tysiąc sposobów.Wyjeżdżając stąd jednego można być pewnym, że będzie chciałosię tu wracać. Sam muszę przyznać, że już przeglądałem cenywakacyjnych lotów do Algavre słynącego z przepięknych plaż isłonecznej pogody 350 dni w roku.

Nakoniec pozwolę sobie zacytować klasyka i napisać ?...Jeżeliktoś zapyta mnie, czy warto jechać do Portugalii, odpowiem mu??STANOWCZO TAK ! Stanowczo warto też skorzystać z programu Erasmus iwybrać się, gdziekolwiek tam, gdzie zatrzyma nas dopiero granicaUnii Europejskiej lub własna wyobraźnia. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

MCMC

0 0

Piękne zdjęcia!

11:20, 18.04.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu isanok.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%