Do niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia doszło 2 lutego około godziny 4 nad ranem na drodze powiatowej w miejscowości Niebieszczany. Samochód osobowy, którym podróżowały dwie młode osoby, uderzył w barierę energochłonną i dachował do pobliskiego rowu. Jak się okazało zarówno kierowca i pasażer byli pijani.
Służby ratunkowe wezwanie do zdarzenia otrzymały o godzinie 4:26. Na miejscu okazało się, że dachował samochód marki Alfa Romeo, którym podróżowały dwie młode osoby. W wyniku zdarzenia jedna osoba doznała obrażeń i trafiła do rzeszowskiego szpitala. Drugiej osobie na szczęście nic się nie stał0 – jej stan nie wymagał hospitalizacji . Osoby były pod wpływem alkoholu. Sytuacja jest wynikiem ogromnej nieodpowiedzialności i jak napisali strażacy z OSP na swoim profilu na Facebooku - Niestety po raz kolejny okazało się, że głupota ludzka nie zna granic.
Na miejscu pracowały: OSP KSRG Niebieszczany, JRG Sanok, ZRM Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe SP ZOZ w Sanoku oraz Patrol Policji.
1 0
Aaaaale *%#)!& !
0 1
Dobrze że za wczasu straci prawko skoro niedawno zdała i jeszcze po pijaku zabawa po wiosce... patointeligencja
0 0
Skąd wiadomo kto prowadził?
0 0
Czy w ogóle ktoś coś wie?
0 0
My, ludzie, tak czesto, sami sobie stwarzamy klopoty, tragedie.
Za glupote sie placi w zyciu.