Ponad 700 zawodników z całej Polski oraz z zagranicy rywalizowało w pierwszych w tym roku Mistrzostwach MMA Polska, które odbyły się 28 marca 2026 roku. Wśród uczestników nie zabrakło reprezentantów klubu Texom Samuraj Sanok.
Na matach zaprezentowali się bracia Łukasz i Jan Horodejczuk, trenujący pod okiem Huberta Lecha. Dla obu był to ważny start – będący jednym z etapów przygotowań do głównych Mistrzostw Polski MMA, które odbędą się 27 czerwca w Puławach.
Świetna forma Łukasza Horodejczuka
Łukasz Horodejczuk, aktualny mistrz Polski kadetów U16 w kategorii do 62 kg, tym razem zadebiutował w starszej grupie wiekowej U18. Co istotne – był najmłodszym zawodnikiem w jednej z najmocniej obsadzonych kategorii turnieju, w której rywalizują czołowi zawodnicy w kraju.
Droga do finału była wymagająca – aby walczyć o złoto, trzeba było wygrać aż cztery pojedynki jednego dnia. Sanoczanin świetnie poradził sobie z tym wyzwaniem:
w 1/8 finału pokonał Hliba Novikova (MMA Team Tczew) jednogłośną decyzją sędziów 3:0, w ćwierćfinale zwyciężył przez poddanie Jakuba Ćwirkę (MMA Leszno), w półfinale nie dał szans aktualnemu mistrzowi Polski U18 w kategorii 56,7 kg, wygrywając przed czasem przez duszenie.
Finał był zwieńczeniem turnieju i znalazł się na karcie głównej gali transmitowanej przez Canal+. Przeciwnikiem Łukasza był utytułowany zawodnik UKS Mały Wojownik Warszawa – Aleksander Zając.
Pojedynek był bardzo wyrównany i stał na wysokim poziomie. Nie brakowało wymian w stójce, akcji zapaśniczych oraz walki w parterze. Po trzech rundach decyzją sędziów zwycięstwo przyznano zawodnikowi z Warszawy, a Łukasz Horodejczuk zakończył turniej na drugim miejscu.
To bardzo dobry wynik, szczególnie biorąc pod uwagę debiut w wyższej kategorii wiekowej.
Debiut Jana Horodejczuka
Swój pierwszy start na zawodach MMA Polska zaliczył również Jan Horodejczuk. W kategorii „Pierwszy Krok” stoczył wyrównany pojedynek z Adamem Plutowskim z Fight Club Bytom. Ostatecznie musiał uznać wyższość rywala i zakończył zawody na miejscach 5–8.
Sport i integracja
Wyjazd do Warszawy był dla całej drużyny nie tylko okazją do sportowej rywalizacji, ale również do odwiedzenia ważnych miejsc historycznych w stolicy.
Klub Texom Samuraj Sanok dziękuje także swoim sympatykom oraz sponsorom za wsparcie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu isanok.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz