Zamknij

?Egypt Exclusive? - nowy magazyn przedsiębiorczej sanoczanki

09:25, 01.06.2014 Aktualizacja: 16:02, 24.10.2025
?Egypt Exclusive? - nowy magazyn przedsiębiorczej sanoczanki

SANOK. Ilona Adamska, sanoczanka na co dzień mieszkająca w Warszawie rozbudowuje swoje medialne imperium. Po magazynach ?Imperium Kobiet? i ?Law Business Quality? na rynek trafi trzeci tytuł firmowany jej nazwiskiem ? ?Egypt Exclusive?. Tym razem przedsiębiorcza sanoczanka zabierze czytelników we wspaniałą podróż po Egipcie, który jest jedną z jej największych miłości.

Ilonko, za ponad tydzień światło dzienne ujrzy Twój trzecimagazyn ?Egypt Exclusive?. Tym razem śmiało możemy powiedzieć ? o zasięgu międzynarodowym,bo wydawany nie tylko w Polsce ale i w... Egipcie! Skąd taki pomysł?
 ? W listopadzie ubiegłego roku wyjechałam z grupą ponad 100dziennikarzy do Hurghady na VII Kongres Polskich Mediów w Egipcie. Poznałam tam sporointeresujących osób zarówno z Polski, jak i Egiptu, wielkich miłośników tego uroczegomiejsca na ziemi. W tygodniu zwiedziliśmy m.in. Luxor, Hurghadę, byliśmy z wizytą wjednej ze szkół, wzięliśmy udział w konferencji, na której gościł minister turystyki HishamZazou oraz gubernator regionu Morza Czerwonego gen. Ahmed All. Opowiadali w niesamowity sposób oEgipcie, o kulturze, mentalności, a także o serdecznej współpracy Polski iEgiptu. Chłonęłam to wszystko i z każdym dniem czułam coraz mocniej, że Egipt to moje ElDorado, że czuję się w nim jak w domu. Później wyjechałam do Egiptu na Sylwestra z grupąznajomych, odwiedziłam Kair, Suez, Marsa Alam i zakochałam się bez reszty... Byłam pewna,że z tym krajem chcę związać swoją przyszłość. Nie wiedziałam jeszcze do końca, w jakisposób. Życie samo napisało scenariusz.

Magazyn ?Imperium Kobiet? kierujesz do kobiet spełnionych,?Law Business Quality? do ludzi sukcesu. Do kogo zatem kierujesz swój najnowszy tytuł?
? Do wszystkich miłośników Egiptu. ?Egypt Exclusive? topismo dla wszystkich ciekawych świata i lubiących podróżować. Czytelnicy znajdą w nimwiarygodne informacje, opisy pasjonujących przygód, zaskakujących urodą miejsc orazadresy sprawdzonych hoteli i restauracji. W ?EE? zawarta jest kompletna wiedza o Egipciei Polsce, niezbędna do udanych podróży, niezapomnianych wakacji. Wszystko to w luksusowejoprawie niezwykłych i czarujących zdjęć.

Powiedziałaś o Egipcie i ... Polsce? Jak to?
? Tak, to magazyn zarówno o Egipcie, jak i o naszym pięknymkraju. W każdym numerze, oprócz newsów znad Morza Czerwonego, będziemy pokazywać ipromować najpiękniejsze zakątki naszego kraju, w myśl zasady "cudze chwalicie,swego nie znacie". Chcemy zachęcić inne narodowości, które będą czytały w Egipcie nasz magazyn,do tego, aby w następne wakacje czy długi weekend przyjechały do Polski. KochamBieszczady, kocham Mazury, uwielbiam polskie morze... Dlaczego nie chwalić się tym, comamy obok? Myślę, że Polska jest także atrakcyjnym krajem dla turystów, że Niemiec czyNorweg przylatujący do Egiptu, czytający nasz magazyn w hotelu, zauroczy się naszymipięknymi fotografiami i postanowi w najbliższym czasie do nas przylecieć.

Kto tworzy magazyn Egypt Exclusive?
? Magazyn tworzy grupa pasjonatów zakochanych w Egipcie,która chce zaszczepić w ludziach miłość do kultury, języka, kuchni i muzykiegipskiej. Są to osoby, które zdecydowały się w większości na współpracę non profit, bo pisanie oEgipcie przynosi im frajdę i są szczęśliwi, że mogą swoją miłość i fascynację tym krajemprzelać na papier i podzielić się nią z innymi. Zresztą ten magazyn powstał z pasji, nie dla chęcizysku. Ja zwyczajnie chcę pomóc Egiptowi i chcę promować ten kraj wśród Polaków, bo uważam,że polskie media niestety zrobiły mu krzywdę, poprzez wypuszczanie czasaminieprawdziwych lub też wyolbrzymionych informacji na temat jego politycznejsytuacji. O tym mówił sam Minister Turystyki Egiptu w Hurghadzie podczas konferencji z udziałempolskich dziennikarzy. Pan Ambasador Egiptu w Polsce Reda Bebars w wywiadzie dla ?EgyptExclusive?, który możecie przeczytać w pierwszym numerze naszego magazynu, powiedział:"Politycy muszą się zabezpieczyć, dlatego czasem przestrzegają przed podróżą doEgiptu. Jednakowoż, w 2013 byliśmy numerem jeden w Polsce, jeśli chodzi o wakacyjnywybór. Wygląda na to, że Polacy naturalnie kochają Egipt. Większość turystów powraca. Sątacy, którzy byli w Egipcie 6-7 razy i tych nie da się zwieść. Wiedzą, jacy są Egipcjanie, znająnasz rząd i systemy zapewniania bezpieczeństwa i po prostu ufają Egiptowi." Mediabardzo często w sposób przesadzony przedstawiają sytuację w Egipcie, doprowadzając do tego, żecoraz mniej turystów wylatuje do Egiptu, myśląc, że skoro w Kairze dochodzi do zamieszek,to podobnie jest w Hurghadzie czy w oddalonym o prawie 700 km od stolicy ? MarsaAlam. A tam życie biegnie swoim torem. Połowa mieszkańców Hurghady nawet nie wie, co dziejesię w Kairze. Kiedyś zadzwoniłam do kolegi z Hurghady i zapytałam go, czy słyszało zamachu w Tabie, który miał miejsce w lutym 2014 roku. Był zdziwiony i zaskoczony mojąinformacją. Powiedział, że w Hurghadzie nic o tym nie mówią. U nas natomiast media trąbiąo tym na lewo i prawo, czyniąc z tego news dnia. Popatrzmy, co dzieje się teraz unaszych sąsiadów, na Ukrainie. Czy Egipt to jedyne państwo w którym dochodzi do zamieszek?Fajnie to ujęła w swoim felietonie dla ?Egypt Exclusive? aktorka KarolinaNowakowska, która w Egipcie była ponad dziesięć razy: ?Przez wiele lat czułam się w Egipcie bardzobezpiecznie, jak w domu. Czasem w rozmowie ze znajomymi tłumaczyłam, że tam czuję siębezpieczniej niż na własnym osiedlu, bo taka była prawda?. Wracając jeszcze do pytania oredakcję. Trzon stanowią polscy dziennikarze, ale mam też w składzie Egipcjan i Egipcjanki.Zatrudniam również tłumaczy języka arabskiego i angielskiego.

Z tego co wiem, zaczęłaś uczyć się arabskiego?
? To prawda. W lutym postanowiłam, że zaczynam uczyć sięarabskiego. Kiedyś wydawało mi się to niemożliwe. Twierdziłam, że to jeden znajtrudniejszych języków na świecie. Pracowałam 3 lata w Ambasadzie Królestwa Maroka i zamiastarabskiego nauczyłam się francuskiego, który jest tam bardzo często używany ? główniew turystyce i dyplomacji. Latałam co miesiąc do Maroka, zwiedziłam Rabat, Casablankę,Agadir, Fez, Marrakesz, Tanger i wiele innych pięknych, choć mniej popularnychmiejsc. Poznałam masę znajomych, rdzennych Marokańczyków i piękne Marokanki, z którymi dodziś się przyjaźnię i kontaktujęna Facebooku, ale nigdy nie pomyślałam o tym, że mogłabymrozmawiać z nimi w ich ojczystym języku. Z Egiptem było inaczej. Może dlatego, że wpewnym momencie, latając do Egiptu, zaczęłam coraz więcej czasu spędzać wśród rdzennychmieszkańców Egiptu, wsłuchiwać się w ich rozmowy. Część z nich nie mówiła lubmówiła słabo po angielsku, więc mieliśmy ograniczony kontakt. Potraktowałam więc naukęarabskiego jako wyzwanie. Jako przygodę, frajdę, nie przymus. Zaczęłam uczyć się przezskojarzenia z polskimi słowami, które czasem ? wbrew pozorom ? brzmią podobnie. Np. ?osiem? to poarabsku ?tamania?. Kojarzyłam więc z nazwą marki odzieżowej ? Lamania (śmiech).Dziś po prawie trzech miesiącach nauki bez żadnego podręcznika, płyt, słownika, słuchającEgipcjan, zapisującsobie w kalendarzu pewne zwroty, umiem dogadać się wsklepie, zapytać o pogodę, załatwić sprawę w hotelu, po prostu poprowadzić codziennąkonwersację, o wszystkim i o niczym. Oczywiście to dopiero podstawy, ale z każdym dniem widzęcoraz większe postępy.

Jesteś po prostu bardzo ambitną kobietą. Podziwiamy Cię zawytrwałość i samozaparcie. A co w ogóle sądzisz na temat Egipcjan?
? Uwielbiam ich radość życia, serdeczność, gościnność ispontaniczność. Poza tym zgadzam się z tym, co w wywiadzie dla ?Egypt Exclusive? powiedziałPan Ambasador Egiptu w Polsce: ?Egipcjanie są wyjątkowo tolerancyjni. Przez setkilat muzułmanie żyli obok chrześcijan, a do tego jeszcze wielu przyjezdnych? Nieusłyszysz na przykład pytania o religię. Ktoś może zapytać o narodowość, tak z ciekawości,ale nie naruszy prywatności poglądów religijnych. Egipcjanie będą zaczepiać, zachęcać dorozmowy, będą chcieli cię poznać, sprzedać ci coś, pośmiać się z tobą, zaprosić cię naherbatę, pomóc ci? w naszym kraju nie poczujesz się zastraszony ani wyobcowany. (?)Egipcjanie doceniają piękno. Kiedy tylko widzą piękną buzię lub nawet ładną sukienkę, powiedząci: ładnie wyglądasz, podobają mi się twoje włosy, masz piękne oczy ? będą się staralisprawić ci przyjemność. Tu nie chodzi o molestowanie seksualne, oni w ten sposób wyrażają podziw,chodzi o gościnność. Będą się starali przełamać lody, sprawić, żebyś się poczułaswobodnie". Egipcjanie, podobnie jak Włosi, wiedzą, jak sprawić przyjemność kobiecie, uwielbiająnas komplementować. Ja zawsze mówię wszystkim koleżankom, że Egipt to wspaniałe miejsce,do którego powinna przylecieć każda kobieta, by podreperować swoje kompleksy, by się znich wyleczyć. W Egipcie każda kobieta jest piękna, każda czuje się wyjątkowa. Kiedyś mójserdeczny znajomy Włoch, Paolo Cozza powiedział, że problem Polaków polega na braku umiejętnościkomplementowania swoich partnerek. Coś w tym jest! W Egipcie komplementówmamy aż nadto (śmiech).

Czy widujesz tam Polki, które wyszły za mąż za Egipcjan?
- Oczywiście. Nie tylko Polki, ale również Niemki czySzwedki. Niedawno poznałam fantastyczną dziewczynę z Niemiec ? Birtę. Wyszła za mąż zaEgipcjanina. Razem chodzimy grać w kręgle. Powiedziała mi, że na początku cała rodzinabyła przeciwna temu związkowi, mama przestrzegała ją przed związkiem z mężczyzną innejwiary, tym bardziej z Arabem. Ale kiedy go poznali, zrozumieli jej wybór. Dziewczyna jestbardzo szczęśliwa. Mieszka już kilka lat w Hurghadzie i nie wyobraża sobie powrotu do Niemiec.Zresztą, obserwując ich na kręglach, sama widzę, jak bardzo się kochają, lubią a przedewszystkim szanują. Poznałam również Polkę pracującą w Marsa Alam w hotelu, która wyszłaza rezydenta jednego z polskich biur podroży, Egipcjanina. Mają dziecko.Powiedziała mi, że miała za sobą trzy nieudane związki z Polakami, że wyjechała do pracy doEgiptu, tu się zakochała. Nie wyobrażała sobie bycia z Polakiem po raz kolejny.Powiedziała, że tu w Egipcie poznała, co to znaczy być noszoną na rękach przez faceta. Na pytanie, jakczęsto przylatuje do Polski, odpowiedziała ? tylko na święta. To jej rodzice, którzy napoczątku również byli przeciwni jej małżeństwu, przylatują co miesiąc do Marsa Alam,zakochani zarówno w zięciu, jak i wnuczce. Dlatego zawsze powtarzam ? nie wrzucajmy wszystkichdo jednego worka. Tak, jak w Egipcie znajdziemy oszustów, podrywaczy, despotów,podobnie w naszym kraju znajdziemy mężów, którzy biją swoje żony, terroryzują,zdradzają. Sprawdźmy statystki. Moje ulubione hasło zasłyszane od mojego serdecznego przyjaciela,Egipcjanina mieszkającego w Polsce ? ?Pamiętajmy, palce nie sąrówne". Pięknie i dosadnie powiedziane.

A co z kuchnią egipską?
? O, mój ulubiony temat. Zawsze wracam z Egiptu o trzykilogramy większa (śmiech). Jestem wielką fanką egipskich deserów. Popularna jest oczywiściebaklawa, czyli ciasto z orzechami, migdałami i miodem oraz basbusa ? ciasto cukrowe z drobnopieczonych makaroników, z miodem i orzechami. Egipcjanie jadają również budyń chlebowyze śmietaną, orzechami i rodzynkami nazywany u nich Om Ali. Jeśli chodzi o obiad,zawsze proszę moich egipskich przyjaciół, żeby zabrali mnie na mahshi, czyli gołąbki. Sąto nadziewane ryżem ziołowym warzywa (cukinia, papryka, bakłażan, liście winogron). Gdyjestem w Egipcie zawsze zamawiam koftę, grubą fasolkę w stylu naszej fasolki pobretońsku i oczywiście falafel, czyli smażone kulki lub kotleciki z przyprawionej ciecierzycy,bądź bobu z sezamem. Jest to popularna potrawa wegetariańska w krajach arabskich, częstoserwowana w barach typu fast food jako wegetariańska alternatywa kebaba w picie.

Zrobiliśmy się głodni. Na sam koniec powiedz proszę, kiedypremiera magazynu? Czekamy na niego z ogromną niecierpliwością. Nie tylko zresztą my,bo śledząc Twoje wpisy naFacebooku, kolejka chętnych do kupna magazynu spora. Nie masię co dziwić. Okładka premierowego wydania powala. Robi naprawdę wrażenie.
 - Okładkę zaprojektował Marek Najberg, znany międzynarodowyfotograf. Złożył i "dopieścił" ją Paweł Cieślik. Za skład całościi numeru odpowiada DarekSkuza. Pismo swoją oficjalną premierę będzie miało 9 czerwca w Hurghadzie. Robimykameralne spotkanie z naszymi partnerami biznesowymi, reklamodawcami, potencjalnymiklientami i moimi przyjaciółmi z Polski i Egiptu. W Polsce planujemy premierę na 26 czerwca,prawdopodobnie w restauracji La Cantinana Nowym Świecie. Część oficjalną rozpocznie sam Ambasador Egiptu Reda Bebars. Mamy potwierdzony udział kilku ambasadorów krajówarabskich. Szykujemy event w klimatach orientalnych. Arabskie jedzenie i muzyka.

Gdzie magazyn będzie można nabyć po premierze?
? W sieci Empik i wybranych punktach Relay. Oprócz tego wbiurach podróży i hotelach z nami współpracujących. Czytelnicy znajdą nas także wEgipcie, na lotniskach w Hurghadzie i Marsa Alam, wybranych hotelach, restauracjach,kręgielniach i w szkołach nurkowania. Więcej nakładu przeznaczamy na Polskę. Bo chcemy zachęcićgłównie tych, którzy jeszcze nie byli w Egipcie.

Trzymamy zatem kciuki za premierę i kolejny sukces.

Rozmawiał: Music Media Press dla Małopolskie.TV

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%