BESKO. 12-letni Miłosz z Beska chory na nowotwór, którego historię opisywaliśmy na łamach naszego portalu musiał przerwać eksperymentalne leczenie we włoskiej klinice. Chłopiec wrócił do Polski i jest poddawany kolejnej chemioterapii.
Miłosz miał rozpocząć leczenie napoczątku kwietnia we włoskiej klinice, która mieści się w Genui.Na miejscu po zrobieniu badań kontrolnych okazało się, że stanzdrowia chłopca nie pozawala na rozpoczęcie leczenia. Razem z mamąwrócił do Polski i dojeżdża do Krakowa na chemioterapię. -Miejsce w zagranicznej klinice cały czas czeka na Miłosza. Jeślitylko wyniki się poprawią i będą na tyle dobre, że chłopiecbędzie mógł zostać poddany terapii, pojedzie do Włoch ?mówi Ewelina Zaucha z Urzędu Gminy w Besku, asystentka rodzinyMiłosza.
- Chłopiec jakoś się trzyma, włoscylekarze naładowali go pozytywną energią. Odczuwa lekkiedolegliwości z powodu chemii, którą przyjmuje, ale jest dobrejmyśli. Wszyscy trzymamy za niego kciuki ? dodaje
Jeśli wyniki się poprawią, Miłoszwróci do Włoch na specjalistyczne leczenie, które potrwa 7miesięcy. Pieniądze na zagraniczną terapię udało się zebraćdzięki wsparciu ludzi z całej Polski. Historię 12-latka walczącegoz nowotworem ? neuroblastomą pokazała telewizja, w pomoc zaangażowali się urzędnicy, fundacje, sportowcy, muzycy oraz dziennikarze. Dzięki zaangażowaniuludzi udało się zebrać 300 tysięcy złotych ? tyle ile kosztujeterapia we włoskiej klinice. Urząd Gminy w Besku, który pomagachłopcu od kiedy zaczął chorować, zebrał 200 tysięcy. Kolejnesto wpłynęło na konto fundacji ?Wyspy szczęśliwe?.
Miłosz choruje na nowotwór, któryatakuje dzieci, neuroblastomę. Ma guzy w brzuchu i koło płuca.Część z nich lekarze wycięli w czerwcu ubiegłego roku. Chłopakjest po kilku bardzo ciężkich chemiach, naświetlaniach, operacji iautoprzeszczepie. Lekarze w Polsce przyznają, że wyczerpalimożliwość leczenia. Szansą dla Miłosza na powrót do zdrowia ma być eksperymentalna metoda leczenia przeciwciałami we włoskiej klinice.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu isanok.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz