Zamknij

Zabytkowy budynek z mroczną historią ponownie na sprzedaż

13:31, 21.08.2015 Aktualizacja: 23:58, 23.10.2025
5 Zabytkowy budynek z mroczną historią ponownie na sprzedaż

SANOK. 31 sierpnia odbędzie się kolejny, piąty już przetarg, na sprzedaż dawnego budynku policji przy ulicy Sienkiewicza 5 w Sanoku. Pomysł od początku budził społeczny sprzeciw. Zabytkowy budynek z ponad 150 letnią historią od lat stoi i niszczeje. Powiat nie ma pieniędzy na kosztowny remont, samorządowa kasa świeci pustkami, a do drzwi starostwa z powodu długów może za chilę zapukać komornik. - Budynku szkoda, ale nie mamy innego wyjścia - rozkłada ręce Roman Konieczny, starosta sanocki.

Budynek pochodzi z drugiej połowy XIXwieku. Pierwotnie stanowił prywatną rezydencję należącą dorodziny Ścibor-Rylskich. Właścicielką była JózefaŚcibor-Rylska. Jej starsza córka. Olga, była narzeczoną późniejszego burmistrza miasta,Feliksa Gieli. Małżeństwem nigdy nie zostali, ponieważ kobietazachorowała i zmarła na zapalenie opon mózgowych.

Później wykorzystywany był w celachadministracyjnych. Do wybuchu II wojny w budynku, którybył budynkiem rządowym, mieściły się: Urząd Skarbowy, Kasa Skarbowa, Urząd Akcyz iMonopoli, Urząd Katastralny i Starostwo Powiatowe. 

Mroczna historia

Po zajęciu Sanoka przez wojskaniemieckie w budynku tym swoje urzędowanie rozpoczęła m.in. niemiecka tajna policja państwowa, czyli okryte ponurą sławą gestapo. - Tu odbywały się brutalne przesłuchania m.in. członkówpolskiego ruchu oporu przetrzymywanych w miejscowym areszcie. Pozajęciu Sanoka przez Armię Czerwoną (latem 1944 r.) w mieścierozpoczęło urzędowanie NKWD, a później Powiatowy UrządBezpieczeństwa Publicznego, którego siedzibą stał się budynekprzy ul. Sienkiewicza 5. Tym razem zatrzymanych członków polskiegopodziemia antykomunistycznego przesłuchiwali, nie mniej brutalnieniż gestapowcy, polscy funkcjonariusze PUBP. Jak wynika zzachowanych informacji, w 1946 r. areszt przy PUBP składał się zkorytarza i siedmiu cel, w tym jednej celi ?ciemnej?, w którejprzetrzymywano aresztantów ukaranych karą dyscyplinarną lub tych,którzy odmawiali zeznań ? przytacza historię budynku AndrzejRomaniak, historyk z Muzeum Historycznego w Sanoku.

Od 1944 w budynku mieścił sięPowiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. Wieczorem 15 czerwca1945 przy wejściu do budynku zastrzelono jego szefa, ppor. TadeuszaSieradzkiego. - Zamachowcem był, Antoni Żubryd ? do 8 czerwca1945 r. funkcjonariusz PUBP, a później dowódca antykomunistycznegooddziału partyzanckiego ? uzupełnia Romaniak.

- Innym wydarzeniem związanym z tymobiektem, jest udana ucieczka z aresztu PUBP. Dokonał jej 16kwietnia 1951 r. Jerzy Strachocki, aresztowany w związku zprzynależnością do młodzieżowej antykomunistycznej organizacjiPolska Armia Wyzwoleńcza. W późniejszym okresie w budynku mieściłasię komenda Milicji Obywatelskiej oraz biura SłużbyBezpieczeństwa. Po wprowadzeniu stanu wojennego (w nocy z 12/13grudnia 1981 r.) tu przywożono i przesłuchiwano aresztowanych izatrzymanych ? opowiada historyk.

11 października 1969 roku na fasadziebudynku została odsłonięta tablica poświęcona funkcjonariuszomSłużby Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej. Widniały na niej34 nazwiska ?poległych w walce o utrwalenie władzy ludowejfunkcjonariuszom Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa?.W 2009 roku tablica została usunięta.  

Do niespełna końca roku 2005 wbudynku funkcjonowała komenda Policji, która została przeniesionado innej siedziby. Obecnie budynek jest nieeksploatowany.

- Jestem przeciwnikiem wyprzedaży majątku miejskiego czy powiatowego. Powinno się to robić w ostateczności. Jeśli taka ostateczność nadeszła, to moim zdaniem budynek powinien zostać zachowany i nie można go pod żadnym pozorem wyburzyć, chociażby ze względu na historię i wartość estetyczną. Na budynku powinna być umieszczona odpowiednia tablica informująca krótko o jego historii. Tym bardziej, że Sanok posiada stosunkowo niewiele zabytkowych budynków ? podsumowuje Andrzej Romaniak.

Sprzedać, czy remontować?

W 2006 roku władze powiatu wystąpiłydo wojewody podkarpackiego z wnioskiem o przekazanie nieruchomości.Chciały przenieść do budynku administrację powiatową, któramieści się w kilku budynkach rozsianych po całym mieście.Wojewoda przystała na wniosek władz powiatu i w tym samym roku samorządstał się właścicielem budynku. Z tym, że miał być onprzeznaczony na cele powiatowe.

Dwa lata później zarząd powiatuuznał, że nieruchomość należy sprzedać. Do dzisiaj odbyło sięjuż pięć przetargów, za każdym cena nieruchomości spadała. Zpoczątkowej 2 mln. 950 tys. zł, zatrzymała się na 750 tys. zł idokładnie za taką kwotę 31 sierpnia będzie można stać sięwłaścicielem zabytkowego budynku.

Budynek po dawnej policji ma czterykondygnacje. Znajduje się na 18-arowej działce, gdzie opróczsamego obiektu są jeszcze garaże i agregatornia wraz z rozdzielniąelektryczną. Według Miejscowego Planu ZagospodarowaniaPrzestrzennego, teren jest przeznaczony pod działalnośćusługowo-handlową

Obiekt jest wpisany do gminnejewidencji zabytków. Jego sprzedaż od początku wywoływała sporeemocje i budziła kontrowersje w społeczeństwie. Remont budynku wgrę nie wchodzi, bo to koszt co najmniej kilku milionów złotych, ana to powiat nie stać. - W obecnej sytuacji finansowej powiatu,nawet przy założeniu, że udałoby nam się pozyskać zewnętrznepieniądze na ten cel, remont w ogóle nie wchodzi w grę ?powiedział nam Roman Konieczny, szef powiatu. - Koszty takiego remontu zamknęłybysię w kwocie co najmniej kilku milionów, a na to nas po prostu niestać. Odstąpić od sprzedaży też nie możemy, bo pieniądze,które uda nam się uzyskać ze sprzedaży są nam potrzebne, abyspłacić zobowiązania po poprzednikach ? dodaje starosta.

Na pytanie, czy nie szkoda muzabytkowego budynku w centrum miasta odpowiada. - Jasne, że miszkoda, ale w obecnej sytuacji po prostu nie mamy wyjścia ?rozkłada ręce.

A jak Wy oceniacie decyzję poprzednich władz powiatu o sprzedażybudynku? Czy powinien on zostać w rękach starostwa? Powinienzostać wyremontowany? Jaka działalność mogłaby tam funkcjonować?Czekamy na Wasze komentarze.  

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (5)

andrzejandrzej

0 0

Wcześniej były propozycje,bodajże za starostwa pana K,żeby budynek wyremontować
i umieścić w nim siedzibę starostwa.Jeżeli pamiętam,to propozycję taką wysunął pan Szybiak ówczesny radny.Wtedy można to było zrobić,można było nawet próbować sprzedać ten budynek.
Niestety przez ostatnie lata budynek popada w ruinę i jedynym wyjściem,żeby go uratować, jest jego
sprzedaż.Pytanie tylko-czy znajdzie się kupiec?A jak nie,to co dalej?Będziemy patrzeć jak popada
w coraz większą ruinę i mówić,że nic się nie da zrobić.

14:27, 21.08.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

LuxLux

0 0

No to w starostwie musi być faktycznie tragedia. Czyżby groził zarząd komisaryczny? A komu to zawdzięczamy?

14:36, 21.08.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

pamiętającypamiętający

0 0

To chyba szaleństwo,żeby sprzedać ten budynek za 750 tys./.../18 arowa działka ,w środku miasta, na której posadowiony jest ten obiekt z przyległościami , jest warta "grubo,grubo" więcej.Porównywalnie ,ile zapłacono za działki na Placu św, Michała,,obecnie restauracja"Kredens" i za drugą na Dużym Rynku,tam,gdzie stanął ten przeszklony ,panoramiczny budynek,na rogu ul. Cerkiewnej? Ja słyszałem,że po 1mln.i 3oo,ooo.Jak to więc zrobiono,że uzyskano takie wysokie ceny?A,tutaj 750,ooo zł. za taki budynek z 18 arami pięknego placu?
Jeżeli musi się go sprzedać ,to ogłośmy to w prasie ogólnopolskiej ,także zagranicznej i wówczas zobaczymy na tym szerszym forum,że zainteresowanych będzie wielu.
Może też ze zmianą właściciela zniknie raz na zawsze " parszywa" historia tego okrytego haniebną sławą budynku.

16:18, 21.08.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

SoplicaSoplica

0 0

Nasuwa sie pytanie. Czy starostwo moze postąpić wbrew decyzji wojewody, który przekazał budynek na cele powiatowe a dokładnie na siedzibę powiatu.? Za 750tys ktoś kupi ta ruinę i powalczy o skreślenie jej z gminnego wykazu zabytków. Powód sie znajdzie.....choćby to, ze wnętrza nie maja nic wspólnego z pierwotnym wyglądem, jedynie fasada jest zachowana. ...i tak za niewielka kaske zdobędzie kawał działki w ścisłym centrum miasta. Warto przyjrzeć sie ewentualnej transakcji ......

23:17, 21.08.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AnonimAnonim

0 0

Jestem przeciwny sprzedaży tego majątku powiatu za tak marne pieniądze. Wyremontowany budynek byłby najpiękniejszym budynkiem w Sanoku. To jedno.
To drugie - swego czasu starosta Wacław Krawczyk i członkowie ówczesnego zarządu wyrazili zgodę na remont tego budynku. Pomysł był, autorem radny Szybiak. Ten pomysł był do realizacji. Naprawdę.
Na opracowanie dokumentacji powiat wydał ok. 70 tys. zł. I co? I nic. Pieniądze podatników wydano lekką ręką i nikt za to nie poniósł żadnych konsekwencji.

Kochani wyborcy, glosujcie tak dalej. Chyba tylko ustawowy zakaz pełnienia fukcji przez np. dwie kadencje może coś zmienić. Począwszy od prezydentów miast, poprzez burmistrzów, wójtów, radnych, kończąc na dyrektorach szkół czy przedszkoli.

00:36, 22.08.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu isanok.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%