Zamknij

Zwierzęta po służbie objęte dożywotnią opieką. Projekt zmian w ustawie

11:23, 23.02.2021 | Kamil Mielnikiewicz
Skomentuj źródło: MSWiA | fot. BiOSG
REKLAMA

Czworonożni funkcjonariusze Straży Granicznej są niezastąpieni, kiedy człowiek nawet z najnowocześniejszym sprzętem jest bezradny. Zwierzęta nie raz udowodniły, że potrafią uratować ludzkie życie, czy zatrzymać niejednego przestępcę. Z tego powodu MSWiA przekazało do prac rządu projekt ustawy całościowo regulujący status zwierząt w służbie.

Pierwszą regulowaną przez projektowane przepisy kwestią jest właściwy i dokładny sposób opisania sytuacji zwierząt wycofywanych ze służby. Tu pierwszeństwo będzie pozostawało przy aktualnych opiekunach zwierząt. Najważniejsza zmiana, jaka idzie za tym punktem, to fakt, że także na emeryturze wszystkie zwierzęta, zarówno psy, jak i konie, będą pozostawały na stanie jednostki organizacyjnej każdej z formacji.

Drugą kwestią, jest ustawowe określenie obowiązków opiekunów zwierząt. Są to sprawy związane z zapewnieniem wyżywienia, dostępu do wody, zapewnieniem swobodnej aktywności. To także szczegółowe kwestie i obowiązki, jak szkolenie dla opiekunów zwierząt czy wskazanie, które z osób są wykluczone z możliwości przejęcia opieki nad zwierzętami.
Projektowane przepisy obejmują również kwestie pokrycia kosztów wyżywienia zwierząt oraz kwestię zwrotu kosztów ponoszonych przez opiekunów z tytułu badań profilaktycznych i opieki weterynaryjnej. Nowe przepisy odnoszą się również do zagadnienia kontroli sposobu i prawidłowości opieki nad zwierzętami.

Aktualnie w Bieszczadzkim Oddziale Straży Granicznej u boku funkcjonariuszami SG służy 53 psy służbowe. Są to psy tropiące, patrolowo-obronne oraz wyspecjalizowane w wyszukiwaniu narkotyków, materiałów wybuchowych i broni.

W górskich placówkach SG w Czarnej Górnej i Ustrzykach Górnych prowadzone są również patrole konne. Osiem koni służbowych z Bieszczadzkiego Oddziału SG, to jedyne wierzchowce w skali całej Straży Granicznej. Konie doskonale wpisują się w realia bieszczadzkiego odcinka granicy obejmującego w części obszar Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Dzięki swoim niezastąpionym cechom są wyjątkowym wsparciem w służbie - zapewniają szybkie przemieszczanie się w trudnym i zróżnicowanym terenie Bieszczad i nie ingerują przy tym w środowisko. Ta forma służby na Podkarpaciu ma już ponad 25-letnią tradycję i nawiązuje do czasów, kiedy w pierwszych dekadach XX stulecia granicę ochraniali na koniach żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza.

(Kamil Mielnikiewicz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%