Zamknij
REKLAMA

SANOK: XVIII Jarmark Ikon, czyli spotkanie kultur (ZDJĘCIA)

09:01, 02.08.2021 | Kamil Mielnikiewicz
Skomentuj Fot. UM Sanok
REKLAMA

Tegoroczna edycja Jarmarku, pomimo niesprzyjającej pogody, zgromadziła na sanockim Rynku licznie przybyłych turystów oraz mieszkańców. Było w czym wybierać, wśród wytworów rękodzielniczych. Jarmark to oczywiście różnego rodzaju i pochodzące z różnych regionów ikony tworzone na rozmaitych gatunkach drzew.

Wystawcy pojawili się też z ofertą obrazów w stylu współczesnym, wyrobów drewnianych oraz ceramicznych – ozdobnych i użytkowych, ozdób i biżuterii wytworzonych metodą metaloplastyczną, ceramicznymi zegarami, kilimami z Huculszczyzny, rzeźbą, makramami, wykonanymi na szydełku zabawkami i torebkami, odzieżą ręcznie szytą z jedwabiu i lnu, książkami, w tym nawiązującymi do tematyki bieszczadzkiej, zielarskimi i przewodnikami, biżuterią i wiele innych. 

Coś dla ciała 

Podczas Jarmarku  można było zakupić, czy też skosztować na miejscu, serów wędzonych na ciepło i na zimno, słodyczy tureckich, chałwy, baklawy, proziaków i wypieków regionalnych. Jak zwykle popularnością cieszyły się chleby litewskie i kwas chlebowy prosto z Wilna. Spory ruch był przy stoisku z olejami tłoczonymi na zimno z nasion lnu, rzepaku, słonecznika, czarnuszki, ostropestu i konopi. Zainteresowani robieniem zapasów na zimę sięgali po miody, syropy, octy owocowe i kwiatowe, przetwory z regionalnych produktów jak czosnek niedźwiedzi i napoje chłodzące. Chętnych nie brakowało do stoiska z piwem regionalnym w różnych gatunkach z Mielca, dla smakoszów było też wino, lemoniady, a także chleb ze smalcem.

Coś dla ducha 

Piątkowego wieczoru zespół Wernyhora swoimi pieśniami przeniósł słuchaczy z Sanockiego Domu Kultury na dzikie połoniny, w świat ludzkich dramatów, radości i przeżyć mieszkańców nieistniejących dziś wsi łemkowskich i bojkowskich, po których pozostały tabliczki i samotne drzewa owocowe. Tym samym zainaugurowano tegoroczny Jarmark Ikon. 

Jarmarkowi towarzyszyły wydarzenia, które dopełniały jego kolorytu oraz podkreślały wielokulturowy charakter i zakorzenienie w tradycji tego miejsca. Przez dwa dni na Rynku występował zespół doskonale znany sanockiej publiczności Trio Familijne Myszkal, który prezentował utwory dawne, wzorowane na średniowiecznych, ale też zabrzmiały kompozycje klasyczne i współczesne oraz pieśni bieszczadzkie. Poza przebieraniem wśród niezliczonej oferty produktów, z którymi przybyli wystawcy, można było w ogródkach lokalnych restauratorów przysiąść i zwyczajnie chłonąć klimat Jarmarku.

W cerkwi pw. św. Trójcy przy ulicy Zamkowej wystąpił zespół Widymo, który wykonał utwory paraliturgiczne, cerkiewne, wzorowane na ludowych, odnajdywane w zakurzonych śpiewnikach. Głosy śpiewaczek zauroczyły słuchających i wspaniałymi melodiami, harmonią formy i barwą śpiewu i wprowadziły w wyjątkowy nastrój. Wprowadzenie do pieśni przedstawiał ks. proboszcz parafii ks. Jan Antonowicz. 

O najnowszym albumie Cichy Memoriał Arkadiusza Andrejkowa, wydanym przez wydawnictwo Libra w Sali Gobelinowej zebrani gawędzili z Andrzejem Potockim. Spotkanie to odbyło się również w ramach wystawy Cichy memoriał, którą można obejrzeć na dziedzińcu sanockiego zamku. 

Zróżnicowanym repertuarem, który przypadł do gustu turystom Jarmark uświetniły występy uczniów szkół muzycznych II stopnia w Sanoku. W finale muzycznym Jarmarku wystąpił klezmerski zespół Kaschauer Klezmer Band z Koszyc, który po raz pierwszy miał okazję wystąpić przed polską publicznością.  

Z pamiątką z Jarmarku

W niedzielę można było zdobyć nowe umiejętności i powrócić do domu z pamiątką np. własnoręcznie wykonaną miseczką, kubkiem, torbą ręcznie malowaną i innymi plastycznymi cudami. Warsztaty garncarskie prowadzone przez pracownię Carpe Diem oraz plastyczne, które prowadzili instruktorzy BWA Galerii Sanockiej cieszyły się dużą popularnością wśród dzieci i ich opiekunów. To był też czas dla rodziców, którzy spokojnie mogli pozaglądać na stoiska wystawców, gdy ich dzieci zajęte były wyrabianiem gliny i zabawami plastycznymi. 

W związku z trwającym spisem powszechnym uruchomiony został punkt spisowy natomiast Centrum Medyczne Eskulap szczepiło chętnych. Ze stoiska OTOZ Animals - Inspektorat Sanok niektórzy wrócili z nowym pupilem. Były też inne atrakcje: loterie fantowe, darmowe czipowanie, porady techniczno-weternaryjne i wiele innych.

(UM Sanok)

(Kamil Mielnikiewicz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%