W miniony czwartek zaginął Mariusz Klimowski. Mężczyzna opuścił miejsce zamieszkania między godziną 12:30 a 15:00 i do chwili obecnej nie wrócił i nie nawiązał żadnego kontaktu z rodziną. Poszukiwania trwają.
Jak informuje rodzina, wcześniej do podobnych sytuacji nie dochodziło. "Jego dzień wyglądał zazwyczaj tak samo. Spędzał wiele czasu przed komputerem. Często wychodził do sklepu oraz pojeździć na rowerze. Wracał zawsze maksymalnie do sześciu godzin" - informuje brat zaginionego. "Lubił spędzać czas siedząc nad brzegiem Sanu, niedaleko mostu w Sanoku. Na rowerze przemierzał trasę przez Sosenki i wyjeżdżał w Lisznej" - dodaje brat.
Mariusz Klimkowski ma 34 lata, jednak mimo to wygląda znacznie młodziej. Ma około 165 centymetrów wzrostu i krótko ścięte blond włosy. Nie miał przy sobie dokumentów. Jedynie telefon komórkowy. Zaginiony może przebywać w Sanoku lub w okolicach miasta.
Sprawa została zgłoszona na policję. Jeżeli ktoś widział zaginionego proszony jest o natychmiastowy kontakt z sanocką komendą.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu isanok.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz