SANOK. Kolejne ligowe spotkanie przegrali hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok znacznie komplikując sobie realną szansę na awans do szóstki. Tym razem nieporadność w grze i problem ze skutecznością gospodarzy wykorzystał opolski Orlik, który wygrywając w Sanoku 4:2 awansował na 5 miejsce w tabeli.
To był kolejny mecz z tych za "sześć"punktów, w ostatecznym rozliczeniu po dwóch rundach dla obu ekippunkty w Sanoku będą bezcenne. Jednak na nic zdały siędesperackie ataki zawodników z Sanoka, którzy po raz kolejnyzrobili bohatera z bramkarza rywali, oddając w jego kierunku 47strzałów.
Gospodarze od początku ruszyli doataku, jednak nie mieli pomysłu jak wykończyć stworzone przezsiebie sytuacje. Pewnie w bramce zachowywał się Frank Slubowski ajego koledzy spokojnie punktowali sanoczan. Najpierw 15 minucie AlexSzczechura zza bulika uderzył w okienko zasłoniętego MateuszaSkrabalaka by za trzy minuty po błędzie defensywy i kontrze DakotyKlechy krążek wturlał się do bramki po niepewnej interwencjibramkarza Sanoka. Hokeiści z Sanoka oddali na bramkę rywala aż 17strzałów, lecz były one zbyt mało precyzyjne by znalazły się zalinią bramkową.
Druga odsłona miała podobny przebiegale nic z akcji sanoczan nie wychodziło. Opolanie grali swoje i w 26minucie Skrabalak przepuścił nad łapaczką w krótki róg niezbytmocny strzał z nadgarstka Filipa Stopińskiego. Po tej bramce trenerzdecydował wpuścić na lód Jakuba Cecha, który od razu wybroniłkilka groźnych strzałów Opolan.
Nieporadność hokeistówzamanifestował Fan Club kibica który w połowie meczu zwinąłflagi i usiadł spokojnie na trybunach nie mogąc się pogodzić ztaką grą swoich pupili.
W 35 minucie gospodarze przełamaliniemoc strzelecką. Marek Strzyżowski mierzonym strzałem ulokowałgumę pod poprzeczką bramki Ślubowskiego. Sanoczanie mieli jeszczepod koniec tercji grę w przewadze, jednak nie potrafili stworzyćdogodnej sytuacji.
W trzeciej tercji hokeiści z Sanokaruszyli do ataku, ale strzały Naparły i Breaulta trafiały w słupekbramki Slubowskiego. Cień szansy na zdobycie punktów dał wprzewadze Travis Ouellete, który strzałem z nadgarstka ulokowałgumę w bramce. Doskonałą sytuację w 55 minucie miał Mike Danton,jednak najpierw nie trafił w sytuacji sam na sam a gdy sędziawskazał na rzut karny gdy zawodnik Opola rzucił kijem to i tejszansy nie wykorzystał kanadyjski napastnik. Na trzy sekundy przedzakończeniem meczu do pustej bramki trafił Szymon Marzecpieczętując cenną wygraną swojemu zespołowi.
- Zasłużyliśmy na lepszy wynikdzisiejszego wieczora. Na pewno trzeba zacząć wygrywać kilkanastępnych meczów żeby liczyć się w awansie do lepszej szóstki- mówił Sam Roberts, obrońca Ciarko PBS Bank.
- To był bardzo zacięty i wyrównanymecz. Nam się ten mecz dobrze ułożył, prowadziliśmy 3:0 apóźniej wkradło się rozluźnienie, nonszalanckie zagrania wswojej tercji. Daliśmy poczuć drużynie z Sanoka krew, strzelilikontaktową bramkę i walczyła do końca. Była bliska doprowadzeniado wyrównania podobnie jak my z Podhalem. Nam dopisało szczęście,a dzisiaj nie udało się nas dogonić. Udało się z wszystkich siłdowieść ten wynik do końca. Punkty są najważniejsze - podsumowałJacek Szopiński, trener Orlika Opole.
- Był to kolejny mecz bramkarza, Opolewygrało dzięki niemu. Dominowaliśmy w każdej tercji, ale niepotrafimy wykorzystywać swoich szans. Mamy tych sytuacji bardzodużo. Mamy nowe ustawienia w piątkach, ale przegraliśmy kolejnymecz. Musimy dalej wierzyć, że uda nam się awansować do szóstki.W niedziele mamy następny mecz, który chcemy wygrać i podbudowaćmorale drużyny. Dołączył do nas nowy bramkarz, nie postawiłem naniego od początku meczu gdyż dopiero wczoraj przyleciał podwudziestu godzinach z Francji. To był mój błąd gdyż wszedł dobramki w trudnym momencie i zachował czyste konto - powiedział KariRauhanen, trener Ciarko PBS Bank.
Ciarko PBS Bank STS Sanok - Orlik Opole2:4 (0:2, 1:1, 1:1)
0:1 Alex Szczechura - Michael Cichy- Mateusz Sordon (15:05)
0:2 Dakota Klecha - Maciej Rompkowski -Jewhen Łymanski (17:55)
0:3 Filip Stopiński - Michal Korenko -Sebastian Szydło (25:57)
1:3 Marek Strzyżowski - TravisOuellete - Samuel Roberts (34:48)
2:3 Travis Ouellete - Marek Strzyżowski- Samuel Roberts (45:09, 5/4)
2:4 Szymon Marzec - Frank Slubowski(59:57, do pustej bramki)
Sędziowali: Tomasz Radzik - TomaszPrzyborowski, Marcin Młynarski
Minuty karne: 4 - 12 min.
Strzały: 47:33 (17:13, 17:10, 13:10)
Widzów: 1 200
STS Sanok: Skrabalak (25:57 Cech) ?Roberts, Sproule; Biały, Dahlman, Ouellete ? Ölander (2),Tuominen; Sliwinski, Breault, Danton ? Demkowicz, Rąpała;Kostecki, Wilusz, Strzyżowski (2) ? Olearczyk; Naparło, Bielec.
Trener: Kari Rauhanen.
Orlik: Slubowski - M. Stopiński,Sznotala; F. Stopiński, Szydło, Marzec ? Bychawski, Sordon;Szczechura, Cichy, Fabry ? Korenko, Kostek; Klecha, Rompkowski,Łymanski- Obrał, Dolny; Zwierz, Korzeniowski, Gawlik. Trener: JacekSzopiński.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu isanok.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz