Męki do ostatnich minut lidera, choć mogło być pięknie, łatwo i przyjemnie. Wartych odnotowania jest kilka sytuacji z meczu.
W 15 minucie z linii 16 metra mocno?huknął? Mateusz Birek, jednak piłka odbiła się oddolnej części poprzeczki, by po chwili lecąc pionowo w dółwylądować na linii bramki gospodarzy. Sekundę później obrońcyzażegnali niebezpieczeństwo.
W okolicach minuty 20 - po jednym zestrzałów po ziemi, zmierzającą do bramki piłkę ? wybiła kępatrawy, po czym futbolówka minęła słupek i opuściła boisko.
W 24 minucie po zagraniu ręką obrońcyCisów, arbiter podyktował rzut karny. Piłkę na wapnieustawił Mateusz Kuzio. Strzelił po ziemi w środek bramki,podobnie jak w meczu z Sieniawą. Golkiper gospodarzy nie miałnajmniejszych kłopotów z obroną takiej ?jedenastki?. Zprzełamania Mateusza, który od czterech spotkań nie może znaleźćdrogi do bramki nic nie wyszło? Może następnym razem się uda?
W 28 minucie rzut wolny z 20 metrów.Piękny, mocny strzał Marka Węgrzynaponad murem i w bezruchustojącym bramkarzem. Piłka niestety znów stempluje poprzeczkę.
W 35 minucie wspaniałą interwencjąpopisuje się młody obrońca - Arek Wojtoń, który podjąłryzyko wejścia wślizgiem we własnym polu karnym. Była to jedynasłuszna, choć bardzo ryzykowna decyzja, która zapobiec mogłastraceniu gola. Czyściutkie jednak zagranie Wojtonia uratowałonas przed stratą pewnego gola, gdyż napastnik gospodarzy byłby samprzed pustą bramką.
Gospodarze w tej części gry gralibardzo ambitnie, oddali kilka strzałów na bramkę, jednak większośćz nich była niecelna.
W przerwie przyjechała spora grupakibiców z Sanoka, która próbowała uskrzydlić ?Stalowców?.
Druga połowa miała podobny przebieggry. Nasi atakowali, gospodarze również próbowali coś ?ukłuć?,jednak efektów bramkowych nie było widać.
W 86 minucie w końcu składna iskuteczna akcja Ekoballu-Stali Sanok. Węgrzynrzuca krossowąpiłkę do pędzącego lewym skrzydłem Romerowicza, tenpodciąga kilkanaście metrów i świetnie dogrywa HubertowiOgrodnikowi, który zamyka akcję prawym skrzydłem, mając przedsobą tylko praktycznie leżącego już na murawie bramkarza.Spokojny techniczny strzał obok słupka z pierwszej piłki przynosiulgę piłkarzom z Sanoka, dającą kolejny komplet punktów i niemalgwarancję awansu do klasy ?O?.
Dwie minuty później znakomite podanie?w uliczkę? otrzymuje Kuba Jaklik. Zwodem minął dwóchobrońców, po czym stając ?oko w oko? z bramkarzem gospodarzy wokolicach 14 metrów od bramki, strzela mocno nad poprzeczką.
W doliczonym czasie gry Cisy mająjeszcze rzut wolny z 30 metra, po którym nawet bramkarz pobiegł wnasze pole karne. Dośrodkowanie było jednak zbyt mocne, a chwilępóźniej sędzia zakończył spotkanie.
Po rozegranej serii spotkań posiadamyaż 11 punktów przewagi nad drugim zespołem i 15 punktów nadtrzecią drużyną w tabeli. ?Piętro? wyżej po sezonie awansujedwie najlepsze drużyny.
źródło: Ekoball Sanok
foto: Bogusław Rajtar
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu isanok.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz