Za nami coroczny piknik rodzinny organizowany przez spółkę ADR Polska, będącej właścicielem zagórskich firm ATW i WPS, celem którego jest integracja pracowników i ich rodzin poprzez wspólną zabawę i biesiadowanie. Jak co roku na wszystkich uczestników, tych małych i dużych, czekało moc atrakcji, wrażeń i pysznego jedzenia. Naszą firmę tworzą ludzie, a pozytywne pomiędzy nimi relacje, przekładają się na każdy aspekt jej funkcjonowania.
Impreza, na którą z Włochprzyjechali właściciele firmy wraz ze swoimi rodzinami, rozpoczęłasię od wczesnych godzin popołudniowych.
Dla najmłodszych przygotowano liczneatrakcje w postaci dmuchanych placów zabaw ze zjeżdżalniami,trampolinami, suchym basenem i małpim gajem. Była mini ścianka dowspinaczki górskiej, elektryczna karuzela, tor samochodowy,widowiskowy pokaz puszczania baniek mydlanych, strzelnica Paintballoraz popularny ?eliminator?. Wskazówka ?eliminatora? obracasię ze zmienną prędkością w różnych kierunkach. Stojący nagumowych podestach uczestnicy zabawy muszą raz podskakiwać, a razschylać się tak, by nie zostać przewróconym na dmuchaną matę.Kto zaliczy upadek ten wypada z gry. Jak wiadomo rywalizacja iwspółzawodnictwo są motorem dla ambicji i działań. Dlatego wgodzinach wieczornych odbyły się rodzinne konkursy sprawnościowe,w których zwycięzcy otrzymali liczne nagrody rzeczowe.
Tego dnia nasze panie mogły poprawićsobie nastrój czymś co kobiety lubią najbardziej: super makijażemczy ekstra fryzurą, gdyż do dyspozycji wszystkich gości byłyfryzjerki i wizażystki.
Młodsze dzieci uczestniczyły w blokuzabaw animacyjnych. Malowanie twarzy, gry i zabawy ruchowo-taneczne,tworzenie figur z dmuchanych baloników. Przed naszymi Milusińskimiwystąpił również teatr lalek Pinokio z Nowego Sącza, zespektaklem który w przystępny dla dzieci sposób poruszał tematykębezpieczeństwa ruchu drogowego oraz zasad poruszania się po drogachpublicznych.
Rozpoczął się nowy rok szkolny.Wiele dzieci samodzielnie wraca do domu, dlatego oprócz zabawyważnym celem naszej imprezy była edukacja mająca na celupropagowanie bezpiecznych zachowań.
Bezpieczeństwo nade wszystko
Firma nasza działa w branżymotoryzacyjnej, dlatego w tym roku obok integracji głównymprzesłaniem pikniku było propagowanie zasad bezpieczeństwa nadrogach. Podczas imprezy zaproszeni goście z Wojewódzkiego OśrodkaRuchu Drogowego oraz Automobilklubu Małopolskiego opróczedukacyjnych wykładów umożliwili uczestnikom wzięcie udziału wróżnego rodzaju testach.
Niewątpliwie największe emocje budziłsymulator dachowania, w którym uczestnicy na ?własnej skórze?mogli przekonać się jak bezwładnie zachowuje się ciało orazróżnego rodzaju przedmioty pozostawione w samochodzie, którychimitacją były plastykowe piłeczki i jak istotną rolę dla życiai zdrowia odgrywają pasy bezpieczeństwa w momencie dachowania.
Po wejściu do kabiny symulatora(którego funkcję spełnia oryginalny samochód przytwierdzony dourządzenia umożliwiającego obrót pojazdu na boki oraz wokółwłasnej osi) i zapięciu pasów, mamy możliwość doświadczeniabądź co bądź nieprzyjemnych, aczkolwiek działających nawyobraźnię ?wrażeń?. Pamiętać jednak należy, żeprawdziwe dachowanie to inna prędkość i bardzo poważnekonsekwencje.
Z kolei na symulatorze zderzeńmogliśmy odczuć jak potężne siły oddziałują na ciało kierowcyczy pasażera, w momencie zderzenia pojazdu przy niewielkiej nawetprędkości.
Alkogogle, czyli ?wynalazek?umożliwiający unaocznienie w dosłownym tego słowa znaczeniu,osobie trzeźwej widzenie świata przez osobę będącą pod wpływemalkoholu. Te magiczne okulary symulujące zakres 0,4 ? 0,6 oraz 0,8? 1,5 promila alkoholu we krwi, pokazują jak ciężko przejść polinii prostej będąc na ?podwójnym gazie?. Pomimo powagi tematuwidzowie obserwujący ochotników biorących udział w teście mielinaprawdę przednią zabawę.
W godzinach wieczornych na autodromierozegrano konkurencję na przejazd slalomem pomiędzy pachołkami walkogoglach. Miejmy nadzieję, że doświadczenia uczestników tylkowzmocniły przekonanie, że tego typu realne zachowania należygłośno i bezwzględnie piętnować. Pamiętajmy ! ? Pijanikierowcy wiozą śmierć!
Automobilklub Małopolski, który jestpropagatorem wielu przedsięwzięć i zawodów związanych zmotoryzacją a nade wszystko organizacją, która kładzie dużynacisk na bezpieczeństwo w ruchu drogowym, zorganizował dla naszychpracowników dwa testy. Pierwszy to tak zwana próba Stewarda, czylitest opracowany przez trzy-krotnego Mistrza Świata Formuły 1 ?Jackie Stewarda, polegający na przejechaniu określonej trasysamochodem, na masce którego przymocowany jest specjalny talerz a wnim umieszczona piłeczka. Zadaniem kierowcy jest pokonanie trasy jaknajpłynniej, tak aby piłeczka nie wypadła z talerza. Celemćwiczenia jest doskonalenie jazdy pod kątem technicznym.
W powyższej konkurencji, w kategoriimężczyźni oraz kobiety wyłoniono po dwóch zwycięzców. Wartobyło walczyć, ponieważ nagrodą oprócz pucharów jest udział wjednym z rajdów organizowanych przez Automobilklub Małopolski.
Ostatnią motoryzacyjną atrakcją,była jazda samochodem na trolejach, czyli specjalnych wózkach natylnych kołach, imitujących tak zwany poślizg nadsterowny (tylnejosi). Jazda tego typu samochodem (oczywiście pod okiem instruktora),uczy jak zachować ?zimną krew? i bezpiecznie wyjść zpoślizgu.
Uczta dla oczu, ducha i ciała
A to jeszcze nie koniec ? W godzinachwieczornych na scenie pojawił się zespół, który w rytmachpopularnej muzyki tanecznej zaprosił wszystkich do wspólnej zabawy.
Między czasie odbył się widowiskowypokaz Mieszanych Sztuk Walki MMA (Mixed Martial Arts), zaprezentowanyprzez sekcję z Krosna. Formuła ta ma za zadanie krzewienie tężyznyfizycznej poprzez sztukę samoobrony, tak aby pokonać rywala przeznokaut techniczny. Walki odbywają się w stójce bądź w parterze.W sporcie tym stosowanych jest wiele widowiskowych ciosów, przez coczęsto uważany jest za kontrowersyjny ? rzuty o matę, uderzeniapięścią, dźwiganie, duszenie czy kopanie. Niewątpliwie to ?coś?dla prawdziwych mężczyzn.
Nocnym punktem kulminacyjnym dladorosłych był show w wykonaniu zespołu Rewii Cesarskiej zBiałorusi. Tematem przewodnim występu, muzyczno ? tanecznawędrówka dookoła świata.
Bogate stroje, piękne tancerki,egzotyczne tańce? nic dziwnego, że zabawa w najlepsze trwała dopóźnych godzin nocnych. Aż żal było się rozstawać.
Miejmy nadzieję, że za rok znowu sięspotkamy na wspólnym rodzinnym biesiadowaniu. Bo nic tak nieintegruje załogi jak wspólna zabawa i pozytywna atmosfera.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu isanok.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz