Tysiące Polaków pracują każdego roku w Niemczech i Holandii, odprowadzając zaliczki na podatek dochodowy. Część z nich nigdy nie składa deklaracji i po prostu zostawia te pieniądze w zagranicznym urzędzie skarbowym. To błąd, bo rozliczenie podatku z zagranicy bywa prostsze, niż się wydaje, a kwoty zwrotu potrafią wyraźnie zasilić domowy budżet. Średni zwrot z Niemiec to ponad 1800 euro, z Holandii natomiast prawie 1000 euro. Do tego dochodzą świadczenia dodatkowe: Zorgtoeslag, Kindergeld czy SOKA-BAU. Aby jednak skutecznie odzyskać należne środki, potrzebna jest znajomość lokalnych przepisów, terminów i dokumentacji. Bez wsparcia doświadczonego biura podatkowego wiele osób traci pieniądze nie dlatego, że im nie przysługują, lecz dlatego, że nie wiedzą, jak je odzyskać.