Zamknij

Cukier czy słodzik? Co należy wybrać?

09:37, 06.03.2020 | RED

Wszyscy mamy apetyt na słodkie rzeczy. Wynika to z tego, że nasz mózg został wyposażony w układ nagrody, który odczuwa przyjemność ze spożywania potraw będących dla niego wyjątkowo atrakcyjnymi. Takimi potrawami będą więc słodycze, które są przecież nie tylko bardzo smaczne, ale stanowią także źródło niespożytej energii. Przydaje się więc czasem wypić szklankę mleka, kubek posłodzonej herbaty czy też zjeść batonika, zwłaszcza, kiedy nasz humor nieco się psuje. Jednak cukier ma dużo kcal i to sprawia, że osoby odchudzające się wolą go unikać (zresztą, co należy zauważyć, dość niesłusznie). Z tego względu sięgają też po różne słodziki, czasami nie do końca patrząc na to, czy będą im one służyć, czy nie.

Prosta nawet sprawa – jeżeli rozważamy cukier a ksylitol. Ten drugi jest alkoholem i nazywają go niektórzy „cukrem brzozowym”, ale w naszych ustach nie zamienia się w kwas, a nawet chroni zęby przed próchnicą. To już wystarcza niektórym, by chcieć go spożywać w nieograniczonych ilościach – i tu zaczyna się problem, bo jeżeli przesadzimy z ksylitolem, rozboli nas żołądek. Nie będzie z tego tytułu jakichś poważniejszych powikłań, ale na pewno będziemy czuć się niekomfortowo. Z tego też względu ksylitolu nie da się zjeść dużo, nic więc dziwnego, że osoby, które go dodają do posiłków, chudną.

Źródła naturalne czy sztuczne?

Znany nam powszechnie cukier buraczany (lub cukier trzcinowy) pochodzi z naturalnych źródeł, a są nimi oczywiście buraki cukrowe. Sam proces uzyskiwania jest dość prosty, ale wymaga sporych nakładów pracy, dlatego cukrownie pracują dzień i noc, żeby dostarczyć nam biały kryształ. Z jakiegoś powodu jednak część ludzi uznaje, że to już czyni go sztucznym i wymieniają cechy, za które ma odpowiadać niejako szkodliwość cukru. Nie jest to do końca zgodne z prawdą, gdyż biały cukier nie szkodzi żołądkowi, jeżeli również spożywa się go w ograniczonych ilościach, nie powoduje też próchnicy, jeżeli dbamy o higienę zębów.

Niektórzy chcą słodzić stewią – i też nie ma w tym nic dziwnego, bo jest ona stosunkowo tania. Stewię wykorzystują do jedzenia przede wszystkim diabetycy, którzy muszą niestety bardzo uważać na biały cukier, jako, że daje on solidny zastrzyk energii, ale sprawia też, że cukier może dość szybko spadać. O ile u zdrowej osoby nie stanowi to problemu, to u cukrzyka już owszem. Stewię reklamuje się jako słodzik trzysta razy słodszy od cukru, a do tego taki, który nie ma kalorii. W rzeczywistości, jest to atrakcyjny wybór, aczkolwiek nie zawsze łatwo dostać do na rynku, a do tego badania nie są jednoznacznie pewne, czy spożywanie jej w dużej ilości nie będzie szkodliwe.

Sztucznym słodzikiem będzie natomiast wzmiankowany już ksylitol, aczkolwiek jak wspomniano wcześniej, nie jest on bardzo szkodliwy i zawiera mniej kcal niż cukier, choć z drugiej strony nie można go jeść bez ograniczeń.

Dla ciebie jest ciekawy temat „Ksylitol a cukier”? Kliknij na link i czytaj więcej o tym.

Kiedy słodzik pomaga, a kiedy szkodzi?

Bez wątpienia nieumiarkowane spożywanie słodzików wcale nie przyczyni się do poprawy naszego zdrowia. Nie tylko dlatego, że są one pozyskiwane laboratoryjnie, ale również dlatego, że w konsekwencji zjemy ich tyle, ile zjedlibyśmy analogicznie cukru, co prowadzi do tego, że wychodzimy na zero w bilansie żywieniowym. Musimy pamiętać, że wszyscy mamy dzienne zapotrzebowanie na cukier i chociaż słodzik może czasami „oszukiwać” nasz domagający się słodkości mózg, to nie zmienia to faktu, że nie będzie on dobry, gdy zostanie spożywany w nadmiarze.

Jeżeli chodzi o aspartam, to nie ma dowodów na jego szkodliwość, a naukowcy się kłócą o to, czy faktycznie powoduje raka. Trzeba na to wszystko spojrzeć z pewną dozą sceptycyzmu – czasami trzeba lat pracy i dokładnych badań, żeby stwierdzić, czy coś faktycznie jest śmiertelnie niebezpieczne. 

Czy musimy zrezygnować z cukru?

Z cukru całkowicie zrezygnować powinny osoby, które cierpią na Hashimoto. Muszą one spożywać węglowodany o niskim indeksie glikemicznym, żeby ich organizm lepiej przystosował się do choroby, jaka go toczy. Uważać muszą także ci ludzie, których dopadła nietolerancja glukozy – jest ona, podobnie do nietolerancji laktozy przypadłością, w którym utrudniony jest rozkład konkretnych cukrów. Słodycze wyeliminować powinny także osoby z marskością wątroby.

Są to schorzenia, w których szkodliwość cukru jest bardzo wysoka, ale wynika ona z nieprawidłowego funkcjonowania całego organizmu. Osoby cierpiące na Hashimoto mają tendencję do przybierania na wadze, a to byłby dla nich kolejny problem. Z kolei cukrzycy muszą dokładnie monitorować, kiedy i ile wolno spożyć im cukru, muszą również pozostawać w stałym kontakcie z lekarzem, powinny także monitorować takie rzeczy jak ilość wypijanego alkoholu – w przeciwnym razie może się to skończyć niedocukrzeniem.

 

()
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
© isanok.pl | Prawa zastrzeżone