Zamknij

BIESZCZADY: Wilki rozszarpały rottweilera (drastyczne zdjęcia)

08:37, 11.04.2019 | M.S
REKLAMA
Skomentuj

Krew i rozszarpane szczątki – na takie makabryczne znalezisko natknął się mieszkaniec Ustrzyk Dolnych szukający swojego psa. Specjaliści potwierdzają, że ataku mogły dokonać wilki. Z 50-kilogramowego, rosłego rottweilera został tylko ogon, łapa i głowa.

Wilki zaatakowały w poniedziałek około godziny szóstej rano. – Tata zauważył, że nasz pięcioletni rottweiler Loco, który przebywał rano przed domem, zniknął. Poszedł go więc poszukać – opowiada Michał Szczęsny z Ustrzyk Dolnych, właściciel psa.

Mężczyzna po przejściu kilkunastu metrów natknął się na ślady krwi. Kilka kroków dalej jego oczom ukazał się makabryczny widok. – W trawie leżał obgryziony do kości korpus, łapa i na końcu głowa z kręgosłupem. To był bardzo drastyczny widok… – relacjonuje Michał.

– Loco nie był burkiem przy budzie, a pięcioletnim rottweilerem ważącym około 50 kilogramów, dwoma rękami nie byłem w stanie objąć jego szyi… Jeżeli wilki podjęły się ataku na takiego psa, wyobraźcie sobie jak są wygłodniałe i zdesperowane – dodaje Jacek, brat Michała.

Właściciele psa zgłosili sprawę do Urzędu Gminy w Ustrzykach Dolnych. Powiadomią także Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Nasz rozmówca przyznaje, że to nie pierwszy raz, kiedy widział wałęsające się po okolicy wilki. – W ubiegłym roku po parkingu obok centrum handlowego biegała wilczyca – mówi.

To kolejny atak wilków w naszym regionie. Do takich drastycznych incydentów w przeciągu kilku ostatnich miesięcy doszło m.in. w powiecie sanockim i w Bieszczadach. Zagryzały psy, ale także owce i sarny. – Niestety takie przypadki nie należą do rzadkości. Wilk traktuje psa jako konkurencję, w końcu to też wilk, tylko udomowiony, ale często również jako … pokarm – wyjaśnia Łukasz Lis, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie.

Według szacunków Lasów Państwowych w na Podkarpaciu bytuje przeszło 680 wilków. Coraz częściej pojawiają się w pobliżu gospodarstw i domostw. Coraz częściej dochodzi też do ataków tych drapieżników na domowe zwierzęta.

Rzecznik RDOŚ przestrzega, że wilk jak każde dzikie zwierzę, może stanowić zagrożenie dla człowieka, ale do bezpośrednich ataków na ludzi dochodzi niezwykle rzadko. Ostatni taki  przypadek odnotowano w czerwcu ubiegłego roku w Przysłupiu. Wilk zaatakował wtedy dwoje dzieci. Pogryzł ośmioletnią dziewczynkę i dziesięcioletniego chłopca. Oboje z ranami kąsanymi trafili do leskiego szpitala, na szczęście obrażenia okazały się niegroźne.

Wilk został później zastrzelony przez myśliwego.

Rzecznik RDOŚ apeluje, aby o wszystkich przypadkach pojawienia się wilków i innych dzikich zwierząt, które mogą stanowić niebezpieczeństwo, niezwłocznie informować włodarzy.

– W przypadku pośredniego zagrożenia istnieje możliwość uzyskania zezwolenia na płoszenie lub ich odłów, natomiast w przypadku realnego zagrożenia, zezwolenia Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na zabicie zwierzęcia – informuje Łukasz Lis.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy, t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 684 z późn. zm.)

Komentarze (11)

kidkid

8 2

Dlaczego pies nie był dopilnowany(za zamkniętym ogrodzeniem )? Tak sobie po prostu sam wyszedł? A gdyby to właśnie ten rottwailer zagryzł np. dziecko , które przechodziło obok? Pomyślcie o tym w ten sposób. 12:20, 11.04.2019

Odpowiedzi:5
Odpowiedz

ArekArek

5 1

Wilki zrobiły dobrą robotę. Psy tej rasy bez opieki właściciela to większe zagrożenie niż wilki. 12:41, 11.04.2019


azorazor

0 0

idiota. 15:51, 11.04.2019


ZurekZurek

2 0

Dokładnie,
Mam 2 duże psy i zdaję sobie sprawę, że wobec mnie i domowników są jak baranki ale nie wiem jak zachowałyby się poza podwórkiem. Trzeba brać odpowiedzialność za swojego psa. 22:50, 11.04.2019


bbbb

0 2

Ja też mam ogrodzony teren a mimo to pies potrafi mi zwiać, po prostu z rozpędu przeskakuje ogrodzenie :/ I dlaczego zaraz miałby dziecko zagryzc? Bo jest rottwailerem? Nie oceniaj psa na podstawie rasy, wszystko zależy od tego jak został wychowany. 14:56, 12.04.2019


.... ....

1 0

To nie pies stanowił zagrożenie tylko wilki. Tym bardziej sytuacja przerażająca bo taki pies jest agresywny i nie dał rady. A gdyby szło tam dziecko do szkoły to wilki miałby łatwiejsza zdobycz, ciekawe co byście wtedy powiedzieli? Że nie powinno z domu wychodzić? Wilki powinno się wytępic bo się sytuacja coraz grozniejsza robi. 20:30, 13.04.2019


TatraTatra

3 4

Wilkow jest juz zdecyowanie za duzo a jesli nie to sa zbyt pewne siebie ze coraz czesciej zblizaja sie do terenow zamieszkanych przez czlowieka. Pamietam ze ookolo 8 lat zaczely zagryzac psy i to nie w ustrzykach tylko w okolicach pielni nowosielec. Dzis dalej sa tam widywane a czasami pod samymi domami. 12:53, 11.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

qqqq

3 9

Jednego kundla (i to niebezpiecznego) mniej. Plus dla wilków. 16:04, 11.04.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

kk

0 0

Skąd wiesz że był niebezpieczny? Wszystko zależy od tego jak psa się wychowa a nie od rasy... :/ :/ 14:48, 12.04.2019


Kasia Kasia

0 1

Pies psem u nas w odleglosci 15-20 m od domu wielorodzinnego gdzie sa male dzieci wilki zagryzly nad ranem jelenia 19:31, 12.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

budastybudasty

4 0

Rottweiler puszczony luzem, brawo dla głupoty właściciela. Piszący, że zachowanie psa zalezy od właścicieli mają rację jedynie częsciowo, wychowanie może uwypuklić pewne zachowania ale są rasy, które w genach mają potencjalną agresję i najlepsza socjalizacja może to jedynie ograniczyć. Psy ras stróżujących, obronnych nie mogą się wałęsać bez właściciela - to duzo wieksze zagrozenie dla ludzi niż wilki, które boją się ludzi. 08:26, 15.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© isanok.pl | Prawa zastrzeżone