Zamknij
REKLAMA

Strażacy z Rozpucia zbierają pieniądze na zakup pralki

13:53, 08.05.2021 | Kamil Mielnikiewicz
Skomentuj Fot. OSP Rozpucie | Facebook
REKLAMA

Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Rozpuciu zbierają pieniądze na zakup środków chemicznych i pralki do ubrań specjalnych. Cena urządzenia wynosi 5 tysięcy złotych. Ze względu na zbyt dużą kwotę, strażacy zorganizowali zbiórkę na portalu zrzutka.pl.

OSP w Rozpuciu swoją działalność statutową prowadzi nieprzerwanie od 1956 roku. W chwili obecnej jednostka liczy 40 członków czynnych, którzy każdego roku podejmują kilkanaście interwencji związanych z gaszeniem pożarów czy usuwaniem miejscowych zagrożeń. Wszystkie te działania powodują, że strażacy są narażeni na różne zanieczyszczenia - substancje oraz toksyny, które wydzielają się w warunkach pożarowych i osadzają się na ubraniach bojowych. 

LINK DO ZBIÓRKI PIENIĘDZY

Podstawową zasadą bezpiecznego ratownika jest jego czysty ubiór. Między innymi dlatego w 2018 roku nastąpiły ogólnopolskie zmiany w umundurowaniu strażaków PSP i OSP dotyczące zmiany koloru ubrań z czarnych na kolor piaskowy. Zmiana ta podyktowana była tym, iż na dotychczasowych „czarnych” ubraniach nie były wystraczająco widoczne zabrudzenia, przez co strażacy nie byli świadomi jakie zagrożenie i niebezpieczeństwo noszą na swoich ubraniach. Aktualnie każdy strażak dokonuje czyszczenia we własnym zakresie.

Chcielibyśmy podnieść komfort pracy naszych ratowników i poprzez zorganizowanie w naszej remizie stanowiska piorącego wyposażonego w pralkę, suszarkę oraz niezbędne środki chemiczne zapewnić im możliwość takiego prania na miejscu. Zakup pralki o parametrach zapewniających upranie i wysuszenie przynajmniej jednego kompletu ubrań na raz przyspieszy utrzymanie gotowości bojowej naszej jednostki. Każdy strażak posiada tylko jedno takie specjalne ubranie bojowe. Pranie w warunkach domowych zajmuje co najmniej 48 godzin, czyli w tym czasie strażak, który czyści swoje ubranie nie ma możliwości wzięcia udziału w działaniach ratowniczo-gaśniczych. Zorganizowanie takiego stanowiska na terenie jednostki pomoże nam zredukować ten czas wyłączenia ratownika z działań z 48 godzin do 5 godzin

- apelują strażacy z Rozpucia.

Zdjęcie strażaków po kilkunastominutowej akcji gaśniczej.

(Kamil Mielnikiewicz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%